My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem! Ruszamy w każdy ostatni piątek miesiąca o g.18 spod pomnika Adama Mickiewicza.
Do najbliższej Krakowskiej Masy Krytycznej - 27 sierpnia 2010 - pozostało 26 dni
Michał: Widzę. Rozmawialiśmy o tym na masie [jeżdże na żółtym bmx-e]. 10 zł jak najbardziej, nie jest to wielki problem, generalnie jednak poczekałbym na informacje o funduszach ze święta i wtedy...
marcinvola: Masowicze przyczepka nam się rozlatuje!!!! Ślepi jesteście czy nie chcecie widzieć problemu? Proponuje abyśmy zebrali jakiś kapitał na nową przyczepkę symboliczne 10 zł
Mateusz: dzisiaj (?) pojawiło się lustro przy ścieżce prowadzącej w stronę NH z ul. Kopernika/Lubicz, na tym niebezpiecznym zjeździe o którym wspominał ‘KrzysztofKROB71′
Obywatelka: „Pracować musisz w pocie c z o ł a” Co się dzieje z mózgami decydentów? Czy napęd nie ten, czy kierunek, a może usterka goni usterkę? Jak to się dzieje, że zaskakujące,...
Dziś na blogu fantastyczne, wakacyjne klimatem zdjęcia, które podesłał mi fotograf Daniel Staniszewski w trosce o uparcie milczący licznik nowych postów. Cycle chic dziękuje i zaprasza do ogl. […]
Po wielu dniach przerwy, dwóch zepsutych kompach, utracie kilkuset zdjęć i innych kataklizmach szykowni rowerzyści wracają na bloga. Dziś zdjęcie zrobione przez panią Annę z marcepanu, wielbi. […]
Już niedługo w Krakowie zacznie się komunikacyjny armageddon spowodowany remontami ulic (Długa, Basztowa) i skrzyżowań (rondo Ofiar Katynia). Jako środek transportu polecamy obiekty ze zdjęcia. […]
To już nieodwołalne. 21 marca rowerzyści utopili w Wiśle marzannę będącą symbolem przepisów rowerowych, które już wkrótce mają szansę się zmienić. Na rynek przyjechało blisko 100 osó. […]
Pada, pada śnieg, dzwonią dzwonki… rowerów W takiej scenerii odbywała się grudniowa masa krytyczna.
W tym miesiącu ostatni piątek – tradycyjny termin masy – wypadł w drugi dzień świąt, 26 grudnia. Zrozumiałe zatem były obawy o to, ile osób pojawi się na masie… Frekwencja była jednak – jak na zimę i święto – wcale nie najgorsza, bo „aż” 10 osób. Po tradycyjnym okrążeniu Rynku skierowaliśmy się Grodzką w stronę Wawelu, po czym zrobiliśmy pętlę dookoła Plant wracając w to samo miejsce i ponownie Grodzką na Rynek. Całość odbywała się we wspomnianym już padającym śniegu i przy akompaniamencie rowerowych dzwonków, dzięki czemu masa całkiem zgrabnie wpasowała się w świąteczną atmosferę , zwłaszcza że po drodze wygłaszaliśmy życzenia dla mieszkańców Krakowa – aby w przyszłym roku na naszych ulicach było mniej samochodów, a (jeszcze) więcej rowerów…
Zapraszamy na styczeń!
Oto kolejny artykuł w „Gazecie Wyborczej” o tematyce krakowsko-rowerowej. Tym razem jednak wart szczególnego zauważenia, gdyż – pomijając nieco zbyt różowy obraz krakowskiej infrastruktury rowerowej i nieco na wyrost zachwyty nad miejską wypożyczalnią – zwraca on wyraźnie uwagę na jedno bardzo istotne zjawisko: że nawet pomimo problemów infrastrukturalnych coraz więcej ludzi jeździ i chce jeździć na rowerach. Rowerzyści są coraz bardziej widoczni i coraz bliżej nam do tego, aby tworzyli na ulicach codzienną, zwyczajną (a nie okazjonalną raz na miesiąc ) masę krytyczną. I o to chodzi, a takich tekstów powinno być jak najwięcej, bo walnie w tym pomagają…
Autorce gratulujemy i zapraszamy znowu na Masę (kiedyś już jechała z nami, czemu by nie spróbować jeszcze raz…?)
Przedstawiciele Masy zostali zaproszeni na spotkanie z udziałem największych firm w Krakowie zorganizowane przez South Poland Business Link, które odbyło się w Urzędzie Miasta w poniedziałek 15 grudnia. Temat spotkania brzmiał: „Bezpieczny i przyjazny dla środowiska transport – nowy kierunek społecznego zaangażowania biznesu (CSR)?”. Niestety, podsumowując jednym zdaniem to spotkanie można powiedzieć, że wbrew obiecującemu tematowi nie zakończyło się ono żadnymi konkretnymi propozycjami, wnioskami czy ustaleniami . Być może najcenniejszym efektem spotkania było samo zasygnalizowanie przedstawicielom firm istnienia pewnych problemów nieodłącznie związanych z rozwojem transportu samochodowego, o których mówił w swojej prezentacji prowadzący spotkanie były minister transportu Tadeusz Syryjczyk. Warto zapoznać się z tą prezentacją, jak również z przygotowanym przez organizatorów spotkania raportem na temat transportu w Krakowie z punktu widzenia potrzeb dużych firm.
Jeden z uczestników masowej listy dyskusyjnej nadesłał informację o najoryginalniejszym chyba rozwiązaniu z zakresu infrastruktury rowerowej. Jest to rowerowy wyciąg, działający na zasadzie nieco analogicznej do wyciągu narciarskiego, ułatwiający wyjeżdżanie na bardzo strome wzniesienia. Pierwsze i jak dotąd jedyne na świecie urządzenie tego typu jest zainstalowane w norweskim mieście Trondheim, a jego działanie można sobie dokładnie obejrzeć na tej stronie (w szczególności warto zobaczyć film).