2008/2009
Z okazji odbytej właśnie premierowej Masy Krytycznej w 2009 roku pozwalam sobie na małe masowe podsumowanie dwa tysiące ósmego.
Był to pierwszy rok, z którego posiadamy pełne dane liczebności poszczególnych mas. Jak na ironię pod względem frekwencji to chyba najgorszy od 2005 roku okres. Czyżby w konsumpcjonistycznej rzeczywistości towar pod tytułem „comiesięczny przejazd rowerzystów ulicami miasta, nie posiadający organizatorów, próbujący realizować pierwotną ideę niezinstytucjonalizowanego społecznego ruchu oddolnego” stawał się już przeżytkiem? Moja odpowiedź na to pytanie brzmi -NIE! (choć niektóre media są już nami znudzone:). Mimo, że frekwencyjnie nie mieliśmy szczęścia(np. ulewny dzień w lipcu – 4 OSOBY!) to wiele się zmieniło na plus przez ten rok. Mam wrażenie, że coraz więcej osób włącza się w nasz ruch. Ożyła mailowa lista dyskusyjna, strona masy zyskała nowy wygląd, regularnie pojawiają się zdjęcia i filmiki z masy. Mamy podpięte zdjęcia z flickrowskiej grupy Kraków Bicycles, ostatnio także bloga Cycle Chic. Jesteśmy bogatsi o spontanicznie stworzoną przyczepkę soundsystem, która umilać nam będzie wiosenne i letnie masy . Coś drgnęło też w „krakowskim betonie”, w 2008 powstało kilka ważnych rozwiązań dla rowerzystów w mieście (czyżby wiceprezydent Starowicz przejął się swoim dyplomem?), jedna za drugą pojawiają się też prorowerowe inicjatywy typu Rowerem po Krakowie. Na ulicach wprost nie da się nie zauważyć wciąż rosnącej popularności roweru jako środka miejskiego transportu. Do tego jak informuje Macin Hyła i Miasta dla Rowerów blisko przeforsowania są korzystne dla rowerzystów zmiany w polskim prawie ( do tej pory dosyć absurdalnym).










W zdrowym ciele zdrowy duch!