<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Masa Krytyczna Kraków &#187; Aktualności</title>
	<atom:link href="http://www.masakrytyczna.krakoff.info/category/aktualnosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 Jul 2010 12:19:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Co dalej z jazdą pod prąd?</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/31/co-dalej-z-jazda-pod-prad/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/31/co-dalej-z-jazda-pod-prad/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 12:16:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>raj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=848</guid>
		<description><![CDATA[W piątek 30 lipca odbyło się spotkanie z wiceprezydentem Starowiczem w sprawie ulic, na których ma być dopuszczona jazda pod prąd. Sporządzoną przez Marcina Hyłę notatkę z wynikami tego spotkania możesz przeczytać tutaj. Niestety, nie możemy jeszcze na 100% powiedzieć, że sprawa jest załatwiona, gdyż część urzędników ZIKiT-u robi, co może, aby storpedować naszą akcję&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W piątek 30 lipca odbyło się spotkanie z wiceprezydentem Starowiczem w sprawie ulic, na których ma być dopuszczona jazda pod prąd. Sporządzoną przez Marcina Hyłę <a href='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-content/uploads/pod_prad_lista_final.pdf'>notatkę</a> z wynikami tego spotkania możesz przeczytać <a href='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-content/uploads/pod_prad_lista_final.pdf'>tutaj</a>.</p>
<p>Niestety, nie możemy jeszcze na 100% powiedzieć, że sprawa jest załatwiona, gdyż część urzędników ZIKiT-u robi, co może, aby storpedować naszą akcję&#8230; <img src='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  Tak więc ostateczna lista ulic, na których będzie dopuszczony ruch rowerowy pod prąd, może jeszcze ulec zmianie&#8230; Bądźmy jednak dobrej myśli.</p>
<p>W tym samym dniu odbyła się też lipcowa masa &#8211; mimo wakacji i nie najlepszej pogody przybyło na nią aż 92 osoby! Tym razem pojechaliśmy na Ruczaj, gdzie istnieje poważny problem z ogłoszonym niedawno przez miasto niedawno <a href="http://www.zikit.krakow.pl/sprawy-urzedowe/przetargi/1978-przetarg-nieograniczony-znak-sprawy-9vii2010">przetargiem</a> na budowę linii tramwajowej na to osiedle. W projekcie (tutaj <a href="http://wyslijto.pl/files/pre_download/jh9gb1coji">sam projekt drogowy</a> wyłuskany z przeszło 1,3-gigabajtowego ZIP-a udostępnionego na stronie ZIKiT-u) skrzyżowanie Kapelanka &#8211; Brożka &#8211; Grota-Roweckiego pozbawione jest całkowicie dróg rowerowych! Stoi to w sprzeczności ze studium tras rowerowych Krakowa, zgodnie z którym przez to skrzyżowanie mają biec aż dwie główne trasy rowerowe,  i z ustaleniami, które zapadły podczas audytu rowerowego tej inwestycji, gdzie wyraźnie określono, że drogi rowerowe na tym skrzyżowaniu mają być zaprojektowane. Kto odpowiada za zgłoszenie do przetargu projektu wykonanego wbrew tym ustaleniom?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/31/co-dalej-z-jazda-pod-prad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kawiarniano &#8211; naukowe dyskusje</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/19/kawiarniano-naukowe-dyskusje/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/19/kawiarniano-naukowe-dyskusje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 10:53:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=844</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Zjawisko&#8221; &#8211; bo tak chyba można je określić Krakowskiej Masy Krytycznej stało się przedmiotem zainteresowania organizatorów panelu dyskusyjnego  jaki odbędzie się jutro (wtorek, 20.07) w Kawiarni Naukowej. Czym właściwie jest, skąd się wzięła i jaką rolę spełnia w życiu miasta nasza masa? N0 i jak to jest z jej legalnością? O masie i o podobnych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright" style="margin: 5px;" src="http://profile.ak.fbcdn.net/hprofile-ak-sf2p/hs178.ash2/41816_139731532712925_1404_n.jpg" alt="" width="200" height="150" />&#8222;Zjawisko&#8221; &#8211; bo tak chyba można je określić Krakowskiej Masy Krytycznej stało się przedmiotem zainteresowania organizatorów panelu dyskusyjnego  jaki odbędzie się jutro (wtorek, 20.07) w Kawiarni Naukowej. Czym właściwie jest, skąd się wzięła i jaką rolę spełnia w życiu miasta nasza masa? N0 i jak to jest z jej legalnością? O masie i o podobnych przykładach społecznych oddolnych inicjatyw porozmawiamy jutro od 19.</p>
<p>zapowiedź organizatorów:</p>
<blockquote><p>Zapraszamy na panel dyskusyjny na temat pozaprawnych  metod odzyskiwania przestrzeni publicznej.</p>
<p>Mowa będzie o ideach i  działaniach, których celem jest „odzyskiwanie”, utraconych na rzecz  władzy i biznesu, „terenów miejskich”; przywracanie prawdziwego  znaczenia i pierwotnej funkcji&#8230; pojęciu „przestrzeń publiczna”. O akcjach  przynoszących korzyści społeczności lokalnej, których statut prawny jest  niejasny albo wręcz jawnie sprzeczny z obowiązującymi przepisami.</p>
<p>Aktywność   podejmowana  bez zgody urzędników oraz inicjatywy i protesty  działające według zasad obywatelskiego nieposłuszeństwa,  takie jak   Masa Krytyczna, Jedzenie Zamiast Bomb czy Ogrodnicza Partyzantka  są  obecne w Polsce już od wielu lat.  Chcemy porozmawiać o sensie,   skuteczności,  jak również potencjalnych zagrożeniach stosowania  pozaprawnych metod odzyskiwania przestrzeni publicznej.</p>
<p>Spotkanie  odbędzie się w najbliższy <strong>wtorek (20 lipca) o godz. 19:00 w Kawiarni  Naukowej przy ul. Jakuba 29/31</strong>.</p>
<p>Prosimy o niepalenie tytoniu  podczas spotkania.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/19/kawiarniano-naukowe-dyskusje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Głos w sprawie Kazimierza</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/12/glos-w-sprawie-kazimierza/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/12/glos-w-sprawie-kazimierza/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 20:12:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=842</guid>
		<description><![CDATA[Oto list jaki otrzymaliśmy od Janusza Makucha &#8211; dyrektora krakowskiego Festiwalu Kultury Żydowskiej. 1. Jeżdżenie pod prąd, akceptowane w wielu krajach świata, świadectwo wzajemnego poszanowania różnic między rowerzystami i zmotoryzowanymi, jest o niebo bezpieczniejszą formą poruszania się rowerzysty po drodze, aniżeli jazda zgodnie z wyznaczonym kierunkiem. Nie twierdzę, że zawsze i wszędzie, ale prawie zawsze i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto list jaki otrzymaliśmy od Janusza Makucha &#8211; dyrektora krakowskiego Festiwalu Kultury Żydowskiej.</p>
<blockquote>
<div>1. Jeżdżenie pod prąd, akceptowane w wielu krajach świata,</div>
<div>świadectwo wzajemnego poszanowania różnic między rowerzystami i  zmotoryzowanymi,</div>
<div>jest o niebo bezpieczniejszą formą poruszania się rowerzysty po  drodze,</div>
<div>aniżeli jazda zgodnie z wyznaczonym kierunkiem.</div>
<div>Nie twierdzę, że zawsze i wszędzie, ale prawie zawsze i prawie  wszędzie.</div>
<div>Łatwiej i szybciej reaguje się, gdy się widzi, niż gdy się nie  widzi.</div>
<div>Uniknąć strzału w plecy.</div>
<div>Przede wszystkim obaj, i kierujący autem i jadący rowerem mają ze  sobą  kontakt wzrokowy.</div>
<div>Śledząc swoje poczynania automatycznie zachowują wiekszą  ostrożność.</div>
<div>Tylko ktoś, kto nigdy nie jechał pod prąd nie rozumie, o czym  mówię.</div>
<div>A swoja drogą&#8230;, przepraszam, czy jest ktos taki, kto NIE jechał  pod  prąd&#8230;?</div>
<div>Ryzyko najechania na rowerzystę jest o wiele mniejsze, niż w  przypadku  wyprzedzania go.</div>
<div>Panowie, przecież wszyscy wiemy, że podstawowy problem, z którym  wielu  zmotoryowanych</div>
<div>nie umie sobie poradzić, to problem mentalny, wyrażający się  pogańską  niechęcią do rowerzystów.<span id="more-842"></span></div>
<div>Zmotoryzowani nas uprzedmiotawiają!</div>
<div>Co dzieje się z człowiekiem z chwilą zatrzaśnięcia za sobą drzwi do   auta?</div>
<div>Przecież zdarza sie niejednokrotnie, że ten sam zmotoryzowany  przesiada się  na rower!</div>
<div>( Już darujmy sobie Holandię, nie pognębiajmy się i nie rozwiewajmy   złudzeń, że pewne zmiany są jednak w Polsce możliwe.)</div>
<div>Mam oczywiście swoje podejrzenia i nie są one ani rewolucyjne ani  oryginalne ani odosobnione.</div>
<div>Otóż na naszych drogach panuje chamstwo, brak wzajemnego szacunku,  głupie poczucie wyższości, pogarda i może nie tyle</div>
<div>nienawiść, co wzajemna wściekłość.</div>
<div>Te wszystkie uczucia najbezpieczniej i najbardziej konfortowo  wyładować na  &#8222;słabszym&#8221;,</div>
<div>czyli najczęściej na nas, rowerzystach.</div>
<div>O wiele łatwiej jest zabić człowieka strzałem w plecy, aniżeli  patrząc mu w oczy.</div>
<div>Nie dziwcie się, przez analogię ma to zastosowanie w przypadku  relacji zmotoryzowany &#8211; rowerzysta.</div>
<div>Dlatego uważam, że pokazując zmotoryzowanemu swoją twarz, działamy  paraliżująco na jego bezkarne poczucie wyższości.</div>
<div>On nie widzi już tylko roweru, on dostrzega także człowieka.</div>
<div>No i wymuszamy ostrożniejsza jazdę.</div>
<div>Wymuszając ostrożniejszą jazdę, zmniejszamy ryzyko wypadku.</div>
<div>Zmiejszając ryzyko wypadku, zwiększamy szanse przeżycia&#8230;, w  &#8222;najlepszym&#8221;  razie kalectwa.</div>
<div>Czy życie choćby jednego człowieka nie jest warte zmian w  przepisach ruchu  drogowego?!</div>
<div>Jasna cholera, czuję się wyjątkowo głupio, tłumacząc tę prawdę.</div>
<div>Panie i panowie z ZIKiT pewnie bedą mieli swoje własne,  uzasadnione racje, ale wiadomo, że racje nie znoszą prawdy.</div>
<div>Więc trzeba im uświadamiać, uświadamiać z nieustępliwą łagodnością,  że  tu nie o przepisy chodzi, ale o ludzkie życie.</div>
<div>2. Błogosławiona Strefa Tempo 30 i skrzyzowania równorzędne.</div>
<div>Moje biuro mieści sie w kamienicy na rogu Józefa i Jakuba.</div>
<div>Codziennie, <strong>c o d z i e n n i e</strong> jestem świadkiem  przekraczania granic prędkości, zdrowego rozsądku i granic moralnych.</div>
<div>Rozpędzone auta&#8230;, nie rozpędzone auta &#8211; kierowcy, ludzie w  rozpędzonych  autach mkną ulicą Józefa, Jakuba,</div>
<div>Miodową, Estery, Bożego Ciała, w zasadzie wszystkimi ulicami nie  robiąc sobie nic z obecności innych ludzi,</div>
<div>turystów, matek z małymi dziećmi, osób starszych, słowem setek i  tysięcy  osób,</div>
<div>na których zaparkowane na chodnikach auta wymuszają przemieszczanie  się  ulicami.</div>
<div>Kwestia wypadku śmiertelnego jest tu wyłącznie kwestią czasu!</div>
<div>Strefa Tempo 30 powinna zostać wprowadzona humanitarnym dekretem od   JUŻ!</div>
<div>Powtarzam &#8211; raczej prędzej niż później ktoś zginie na  Kazimierzu pod  kołami jadącego z nadmierną prędkością auta.</div>
<div>Gdzie wówczas będą urzędnicy?</div>
<div>Dwukrotnie zatrzymałem na Józefa, wyskakując przed maskę,  rozpędzonych  kierowców.</div>
<div>Mogli, jak nic, jechać 60 km/h&#8230;!</div>
<div>Mówię jednemu i drugiemu &#8211; &#8222;człowieku, zwolnij, tu jest masa ludzi,  w  każdej chwili ktoś może ci wyskoczyć i go zabijesz!&#8221;.</div>
<div>Dostałem na to następujące odpowiedzi:</div>
<div>Gość w minibusie ze słuchawką przy uchu; &#8222;Wszystko mam pod  kontrolą,  spadaj&#8221;.</div>
<div>Gość w starym audii : &#8222;jak co się stanie, to wszystkie konsekwencje  biorę  na siebie. Nic się nie stanie.&#8221;</div>
<div>Panowie, przemnóżmy to sobie nieskończoną ilość razy i podnieśmy do   kwadratu banalnego skretynienia.</div>
<div>Otrzymamy cyfrę bliską ilości potencjalnych ofiar takiej  moralności.</div>
<div>Nie wierzę w efektywność ewolucji.</div>
<div>Żeby chronić nasze własne bezpieczeństwo, nasze życie, spokój  Kazimierza,  rzekomo turystycznej oazy Krakowa,</div>
<div>wreszcie aby uchronić przed totalną dewastacją i nieodwracalnym  zniszczeniem substancję Kazimierza</div>
<div>( kto ostatnio jechał, nie ważne rowerem czy autem, ulicą  Jakuba&#8230;?)</div>
<div>trzeba odwagi i wyobraźni urzedników, gotowych na małą rewolucję.</div>
<div>A jak będą używać swoich racji, to każcie im, panowie, przechodzić  przez  jaką godzinę skrzyżowanie ulic Józefa i Bożego Ciała.</div>
<div>Albo poślijcie ich&#8230;, no bo ja wiem&#8230;, a choćby do takiej  Filadelfii, do  tej starej, gdzie Kościuszko kończył swój żywot,</div>
<div>niech sobie popatrzą, jak funkcjonują, z pożytkiem dla wszystkich,  skrzyżowania równorzędne.</div>
<div>No i w konsekwencji&#8230;, skoro mamy mieć prawo jazdy pod prąd ( mój  ulubiony  sposób jeżdżenia rowerem od wielu, wielu lat),</div>
<div>skoro mamy mieć równorzędne skrzyżowania,</div>
<div>to musimy mieć Strefę zamieszkania na Kazimierzu.</div>
<div>That&#8217;s it.</div>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/12/glos-w-sprawie-kazimierza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rowerem pod prąd!</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/10/rowerem-pod-prad/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/10/rowerem-pod-prad/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Jul 2010 07:32:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=840</guid>
		<description><![CDATA[Akcja Rowerem pod prąd! odniosła sukces! Oto co pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza: Od września krakowscy rowerzyści będą mogli jeździć pod prąd po Śródmieściu i Kazimierzu. We współpracy z drogowcami ustalą, na których ulicach takie rozwiązanie można bezpiecznie wprowadzić O walce rowerzystów o pozwolenie na jazdę pod prąd ulicami jednokierunkowymi piszemy od kilku miesięcy. Do niedawna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px;" src="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/8815/41380.3.jpg" alt="" width="158" height="239" />Akcja Rowerem pod prąd! odniosła sukces!</p>
<p>Oto co pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza:</p>
<blockquote>
<h4>Od września krakowscy rowerzyści będą mogli jeździć pod prąd po  Śródmieściu i Kazimierzu. We współpracy z drogowcami ustalą, na których  ulicach takie rozwiązanie można bezpiecznie wprowadzić</h4>
<p>O walce rowerzystów o pozwolenie na jazdę pod prąd ulicami  jednokierunkowymi piszemy od kilku miesięcy. Do niedawna krakowscy  urzędnicy i drogowcy utrzymywali, że takie rozwiązanie nie wchodzi w  grę, bo jest niebezpieczne i niezgodne z przepisami uchwalanymi przez  Ministerstwo Infrastruktury. Tymczasem w oparciu o te same przepisy 1  lipca takie ułatwienia dla rowerzystów wprowadzono w centrum Gdańska.</p>
<p>Na piątkowym spotkaniu z rowerzystami zastępca prezydenta ds.  infrastruktury Wiesław Starowicz zapewnił, że również Kraków jest  otwarty na zmiany.</p>
<p>- Nigdy nie byliśmy przeciwni takiemu rozwiązaniu.  Szykujemy się, żeby ułatwienia wprowadzić 22 września, kiedy obchodzony  jest Europejski Dzień bez Samochodu &#8211; mówi &#8222;Gazecie&#8221; wiceprezydent  Starowicz. &#8211; Oczywiście, nie da się takich zasad zastosować w całym  mieście. Ograniczymy się więc do centrum miasta wewnątrz pierwszej  obwodnicy i Kazimierza &#8211; dodaje.</p>
<p>Przez najbliższy miesiąc  przedstawiciele krakowskich rowerzystów wraz z urzędnikami Zarządu  Infrastruktury Komunalnej i Transportu i policjantami z drogówki będą  chodzić po ulicach Śródmieścia, Kazimierza i Podgórza. Wspólnie ocenią,  gdzie jazda pod prąd jest bezpieczna.<br />
<span id="more-840"></span><br />
Najprawdopodobniej w  obrębie Starego Miasta o nowych zasadach informować będą jedynie  tabliczki &#8222;nie dotyczy rowerów&#8221; umieszczone pod znakiem &#8222;droga  jednokierunkowa&#8221; lub &#8222;zakaz ruchu&#8221;. Poza pierwszą obwodnicą na  wyznaczonych ulicach pojawią się dodatkowo malowane na jezdni kontrapasy  lub pasy wjazdowe na skrzyżowaniach. &#8211; Rozmawialiśmy też o ograniczeniu  dopuszczalnej prędkości w części Kazimierza i Podgórza do 30 km/godz. i  rozplanowaniu skrzyżowań równorzędnych, które znacznie podnoszą uwagę  kierowców i bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu &#8211; mówi Adam  Łaczek, przedstawiciel krakowskich rowerzystów.</p>
<p>Rowerzyści podkreślają, że przy planowaniu trasy trzeba maksymalnie  wykorzystać nową kładkę pieszo-rowerową łączącą Kazimierz z Podgórzem.  Na razie z powodu braku kontrapasa na ul. Mostowej kładka jest dostępna  dla rowerzystów tylko w jednym kierunku. &#8211; Zależy nam, żeby wytyczyć  trasę, którą bez problemu można przejechać ze Śródmieścia przez  Kazimierz aż na Podgórze. Nowa kładka powinna być motorem turystycznego  rozwoju Kazimierza i Podgórza. Przecież na rowerach jeżdżą nie tylko  krakowianie, ale też obcokrajowcy zwiedzający miasto &#8211; podkreśla Łaczek.</p>
<div id="source">Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków</div>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/10/rowerem-pod-prad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W oparach absurdu, czyli urzędnicy o jeździe rowerem pod prąd</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/09/w-oparach-absurdu-czyli-urzednicy-o-jezdzie-rowerem-pod-prad/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/09/w-oparach-absurdu-czyli-urzednicy-o-jezdzie-rowerem-pod-prad/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 23:46:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=837</guid>
		<description><![CDATA[Czytając wypowiedzi niektórych urzędników, można się złapać za głowę. Do napisania tego tekstu skłoniły mnie słowa Marka Dworaka, dyrektora MORD. To m.in. Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego, dzwonił kilka tygodni temu do gdańskich urzędników oraz drogówki, namawiając do wstrzymania prorowerowych działań. Cytat za Gazetą Wyborczą: &#8222;Na ulicach nie może zapanować anarchia, a tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czytając wypowiedzi niektórych urzędników, można się złapać za głowę. Do  napisania tego tekstu skłoniły mnie słowa Marka Dworaka, dyrektora  MORD.</strong></p>
<p><img class="alignleft" style="margin: 5px;" title="  Kontrapas na ul. Kopernika  Autor: krakow.bicycles" src="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9691/46745.3.jpg" alt="" width="290" height="360" />To m.in. Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego,  dzwonił kilka tygodni temu do gdańskich urzędników oraz drogówki,  namawiając do wstrzymania prorowerowych działań. Cytat za <a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8109076,Jazda_pod_prad__Krakow_nie_chce_isc_w_slady_Gdanska.html" target="_self">Gazetą Wyborczą</a>: &#8222;Na ulicach nie może zapanować  anarchia, a tak by się stało, gdyby rowerzyści jeździli pod prąd  wszędzie i bez odpowiednich oznaczeń&#8221;.</p>
<p>Pan Dworak nie zauważa,  że postulujemy, by na rowerach dało się jeździć pod prąd tylko tam,  gdzie zostało to odpowiednio oznaczone. Anarchii nie postulował nikt. I  jeszcze odniesienie do hasła &#8222;wszędzie&#8221;: nie oznacza to oczywiście  wprowadzania bezmyślnego zezwolenia na każdej ulicy jednokierunkowej,  ale potrzebę przeanalizowania pod kątem umożliwienia jazdy pod prąd  całego miasta. &#8222;Wszędzie&#8221; oznacza, że prędzej czy później pod prąd  pojedziemy nie tylko w ścisłym centrum czy na Kazimierzu, ale też w  Borku Fałęckim, Nowej Hucie lub Krowodrzy.</p>
<p>Nie tak dawno  urzędnicy zasłaniali się odpowiedzią z Ministerstwa Infrastruktury, w  której minister wyjaśniał, że &#8222;nie ma podstaw do udzielenia zgody na  odstępstwa od obowiązujących przepisów&#8221;. Najistotniejsze w tej sprawie  jest to, że urzędnicy zadali ministerstwu złe pytanie. Zapytali o  &#8222;odstępstwa od obowiązujących przepisów&#8221;, tymczasem delegacja ustawowa  nie daje podstawy do jakichkolwiek odstępstw od czegokolwiek (np. w  przypadku ustawy &#8222;Prawo Budowlane&#8221; taki mechanizm w ustawie jest). Więc  nieważne o jakie odstępstwo by się ZIKiT zapytał (niekoniecznie o  rowerzystów), to Ministerstwo Infrastruktury odstępstwa udzielić by nie  mogło, bo tak jest skonstruowane prawo. Poraża więc fakt, że urzędnicy  zasłaniają się czymś takim.</p>
<p>Ale przejdźmy dalej. Urzędnicy  twierdzą, że sam znak T-22 &#8211; &#8222;nie dotyczy rowerów&#8221;, nie wyznacza pasa  dla rowerów, a przecież w rozporządzeniu wyraźnie napisane jest, że  &#8222;ruch rowerowy pod prąd ulic jednokierunkowych można dopuścić tylko  wtedy, gdy wyznaczono na jezdni jednokierunkowej pas dla rowerów oraz  oznakowano go w sposób odpowiedni&#8221;.</p>
<p>Niekoniecznie chodzi tutaj o  oznakowanie poziome (co udowodnił Marcin Hyła w swoim opracowaniu).  Przypominam, że na drodze dwukierunkowej bez oznakowania poziomego też  mamy dwa pasy ruchu i oba są dobrze zdefiniowane (prawa strona ulicy),  dzięki czemu w razie wypadku nie ma mowy o jakichś problemach.<span id="more-837"></span></p>
<p>Załóżmy,  że rowerzysta lub kierowca na takiej dwukierunkowej ulicy zjedzie na  przeciwny pas i zderzy się czołowo z innym uczestnikiem ruchu. Czy  możliwe jest tutaj tłumaczenie, że &#8222;nie widział oznakowania poziomego,  więc mógł tak zrobić, bo nie wiedział, gdzie jest jego pas ruchu&#8221;? Nie,  ponieważ jest jeszcze oznakowanie pionowe, do którego trzeba się  stosować, a w Polsce obowiązuje ruch prawostronny. Nie zmienia tego ani  Strefa A, ani żadna inna.</p>
<p>Czy dwukierunkowa ulica bez  oznakowania poziomego posiada nieodpowiednio oznakowane i oznaczone pasy  ruchu? Przyjrzyjmy się wypowiedzi Pana Dworaka: &#8222;Jazdę pod prąd można  by wprowadzić tylko w strefie ograniczonego ruchu. Sama tabliczka &#8222;nie  dotyczy rowerów&#8221; wystarcza tylko na ulicach objętych zakazem ruchu. Na  drogach jednokierunkowych konieczny jest dodatkowo znak namalowany na  jezdni: kontrapas lub sylwetka rowerzysty&#8221;.</p>
<p>To zdanie jest już  kuriozalne. Pan Dworak neguje ministerialne wytyczne, twierdząc, że  jazdę pod prąd bez kontrapasa można dopuścić tylko w przypadku odstępstw  w postaci np. Strefy A, a co ministra obchodzi jakaś tam krakowska  Strefa A, przecież żadnych odstępstw nie ma.</p>
<p>Przyjrzyjmy się  więc przypadkowi ulicy Grodzkiej, gdzie na odcinku Poselska &#8211; plac  Wszystkich Świętych zastosowano kombinację D-3 + T-22 z jednej strony, a  B-2 + T-22 z drugiej, i nie namalowano tam kontrapasa.</p>
<p>W tym  przypadku rozwiązania są dwa: albo takie oznakowanie Grodzkiej wyznacza  pas dla rowerów w kierunku placu Wszystkich Świętych i analogiczne  rozwiązania można stosować w całym Krakowie, albo jeśli przyjąć  argumentację ZIKiT-u, nie wyznacza i wynika z tego, że urzędnicy przez  kilka lat pod krakowskim magistratem łamali ministerialne  rozporządzenie. Oba rozwiązania stawiają w niekorzystnym świetle cały  Zarząd.</p>
<p>Przykładów wybiórczego stosowania się (w tym przypadku  raczej powoływania się) do przepisów przez ZIKiT jest zresztą więcej.  Czy dopuszczając ruch pod prąd dla ciężarówek z placu budowy na  Łobzowskiej, a nie wyznaczając na jezdni żadnego oznakowania poziomego  na tej ulicy, urzędnicy  też złamali rozporządzenie ministerstwa?</p>
<p>Ciekawa  jest także ostatnia część wypowiedzi Pana Dworaka: &#8222;Lobby rowerowe  powinno więc raczej walczyć w Ministerstwie Infrastruktury o  zmniejszenie wymaganej szerokości kontrapasa, dzięki czemu mogłoby ich  być więcej&#8221;.</p>
<p>Wyobraźmy sobie przez chwilę taką sytuację i  załóżmy, że Ministerstwo zgodziło się na półmetrowe kontrapasy. Cóż  byłby wart taki kontrapas, przed czym by chronił? Czy dałoby się po nim w  praktyce jeździć rowerem? Odnoszę wrażenie, że niektórzy traktują  kontrapasy jak chroniący przed kulami nektar dla nastoletnich,  afrykańskich żołnierzy, a sporządzony przez czarowników. Nic jednak nie  zastąpi zdrowego rozsądku, bo <a href="http://www.mmkrakow.pl/9571/2010/6/23/jazda-pod-prad-bez-kontrapasa-jest-bezpieczna?category=news" target="_self">skoro da się bezpiecznie wyminąć na wąskich ulicach  dwukierunkowych</a>, to na jednokierunkowych tym bardziej, zwłaszcza że  często są one nawet szersze niż niektóre dwukierunkowe. Sam kontrapas  nikogo nie chroni, a potrzebny jest jedynie na części ulic  jednokierunkowych, gdzie samochodów jest za dużo lub gdzie jeżdżą zbyt  szybko.</p>
<p>A może komuś w ZIKiT zależy, by skłócić kierowców i  rowerzystów? Przecież kontrapas nieuchronnie wiąże się z zabieraniem  miejsc parkingowych, co antagonizuje obie grupy użytkowników dróg.  Dlaczego sugeruje się rowerzystom, by walczyli o więcej kontrapasów, a  nie o &#8222;zalegalizowanie&#8221; tego, co już jest legalne, a o co walczymy  obecnie? Kochani kierowcy, to nie my &#8211; rowerzyści, a urzędnicy chcą Wam  koniecznie zabierać miejsca parkingowe, podpierając się  pseudobezpieczeństwem rowerzystów. Może po prostu skłóconym  społeczeństwem łatwiej rządzić, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziel_i_rz%C4%85d%C5%BA" target="_blank">wedle zasady dziel i rządź</a>?</p>
<p>Sprawę  przepisów o jeździe pod prąd dobrze opisuje także <a href="http://news.komunikacja.krakow.pl/lokalne/3111,1,artykul,krakowscy_urzednicy_blokowali_gdanska_rewolucje_rowerowa_.html" target="_blank">ostatni artykuł w Dzienniku Polskim</a>. Warto  podkreślić, że w Gdańsku nie zanotowano problemów związanych z  bezpieczeństwem dopuszczenia ruchu rowerów pod prąd, mimo że rowerzystów  po wprowadzeniu zmian jest tam teraz trzy razy więcej.</p>
<p>Nie  ulega wątpliwości, że do Krakowa dotarł z północy Polski wiatr zmian i  te zmiany prędzej czy później zostaną wprowadzone. Pozostaje tylko  pytanie kiedy?</p>
<p>autor: laku82</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/09/w-oparach-absurdu-czyli-urzednicy-o-jezdzie-rowerem-pod-prad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Środowisko akademickie popiera jazdę rowerem pod prąd</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/08/srodowisko-akademickie-popiera-jazde-rowerem-pod-prad/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/08/srodowisko-akademickie-popiera-jazde-rowerem-pod-prad/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 21:32:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=833</guid>
		<description><![CDATA[Akcję &#8222;Rowerem legalnie pod prąd&#8221; poparli naukowcy z Politechniki Krakowskiej, zawodowo zajmujący się transportem w mieście oraz jakością przestrzeni publicznej. Swoje poparcie dla idei dopuszczenia ruchu rowerów pod prąd wyraził dr inż. arch. Wojciech Wicher, adiunkt w Instytucie Projektowania Urbanistycznego Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Dr Wicher prowadzi wykłady oraz ćwiczenia z zakresu komunikacji miejskiej i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Akcję &#8222;Rowerem legalnie pod prąd&#8221; poparli naukowcy z Politechniki  Krakowskiej, zawodowo zajmujący się transportem w mieście oraz jakością  przestrzeni publicznej.</strong></p>
<p><img class="alignright" style="margin: 5px;" title="Gdańsk, ul Piwna. autor: Dantiscum" src="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9679/46719.3.jpg" alt="" width="340" height="226" />Swoje poparcie dla idei dopuszczenia ruchu rowerów pod prąd wyraził <strong>dr  inż. arch. Wojciech Wicher</strong>,  adiunkt w Instytucie  Projektowania Urbanistycznego Wydziału Architektury Politechniki  Krakowskiej. Dr Wicher prowadzi wykłady oraz ćwiczenia z zakresu  komunikacji miejskiej i projektowania urbanistyczno-architektonicznego.</p>
<p>W  jego liście do krakowskich urzędników przeczytamy:<br />
&#8222;Inicjatywa ta  jest godna poparcia z uwagi na oczywiste korzyści wynikające z promocji  środków transportu alternatywnych do indywidualnego ruchu samochodowego.  Nie pozostaje także w rozbieżności z ogólnymi założeniami polityki  gminy i państwa w zakresie komunikacji i organizacji ruchu na drogach  publicznych zmierzającymi do poprawy bezpieczeństwa ruchu pieszego,  rowerowego i samochodowego, a wręcz przeciwnie.<br />
Z otrzymanej  informacji wynika, że inicjatywa ta nie spotkała sie z należytym  zrozumieniem i poparciem w kręgach decydujących o wprowadzeniu takich  rozwiązań, w związku z czym zwracam się do Pana o opinię w tej sprawie i  poparcie starań inicjatorów&#8221;.<span id="more-833"></span></p>
<p>Adiunkt zwraca uwagę także na  kilka istotnych szczegółów:<br />
&#8222;1. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce  przepisami o ruchu drogowym nie ma przeciwwskazań do wprowadzenia ruchu  dwukierunkowego rowerowego na odcinach o ruchu jednokierunkowym dla  pojazdów samochodowych. Może się to odbyć także wprowadzając odpowiednie  uzupełniające oznakowanie pionowe bez wydzielania dodatkowego pasa  jezdni oznaczeniami poziomymi.<br />
2. W przypadku ulic układu  obsługującego (lokalne i dojazdowe) zarówno prędkość projektowa  (40-30km/h i 30km/h) jak i zalecanych szerokości pasów ruchu (3,0m L1/2 i  2,5-2-25m D 1/2; 3,5-3,0m D1/1) umożliwiają takie rozwiązanie w  większości przypadków. Pewnym ograniczeniem jest dopuszczalne parkowanie  zawężające przestrzeń jezdni, jednak w przypadku częstego rozwiązania  dopuszczającego parkowanie na chodnikach dla pieszych ten problem nie  zawsze jest istotny.<br />
3. Przy istniejących ograniczeniach prędkości  ruchu na wspomnianych klasach ulic / dróg problem bezpieczeństwa ruchu  praktycznie nie istnieje &#8211; ustawione znaki obniżają tą granicę zazwyczaj  do 40 a nawet 30km/h. Obecność ruchu rowerowego sprzyja zatem dalszemu  efektywnemu uspokojeniu ruchu kołowego.<br />
4. Rozwiązanie problemu  dopuszczenia ruchu rowerowego dwukierunkowego na ulicach  jednokierunkowych jest możliwe, a nawet konieczne zwłaszcza po  wprowadzeniu przepisu dot. zakazu jazdy rowerem po chodnikach dla  pieszych. Nie wyklucza to wszakże możliwości wprowadzenia ruchu  pieszo-rowerowego także na nich przy wprowadzeniu odpowiedniego  oznakowania pionowego i poziomego. Warto przy tym zaznaczyć, że znacząca  część chodników jest anektowana przez parkujące na nich samochody  zawężając efektywną przestrzeń dla pieszych, często do wymiaru poniżej  zalecanego przez przepisy, zwłaszcza na obszarze śródmiejskim.<br />
Precedensowe rozwiązania wprowadzane w Gdańsku (a w perspektywie w całym  Trójmieście), na które powołują się inicjatorzy takich regulacji w  Krakowie są w świetle tego jedynie potwierdzeniem ich możliwości i  zgodności z obowiązującymi przepisami.<br />
Warto przy tym zauważyć, że  na obszarze ścisłego centum Krakowa w strefie A ograniczenia dostępności  dla ruchu samochodowego istnieją obecnie przypadki dopuszczenia ruchu  dwukierunkowego rowerowego bez wydzielania pasa ruchu dla rowerów w  przeciwną stronę na niektórych ulicach. Jest to rozwiązanie oczywiste i  stanowi ważny argument do rozwinięcia tej zasady w innych miejscach,  chociażby w wybranych przypadkach ważnych dla zachowania ciągłości  połączeń rowerowych.<br />
Proponowane rozwiązanie z pewnością będzie  istotnym wsparciem rozwoju komunikacji rowerowej w Krakowie, w  perspektywie odciążającym znacząco ruch uliczny od indywidualnego ruchu  samochodowego. Zwłaszcza na obszarach, gdzie kosztowna budowa  wydzielonych ścieżek rowerowych nie jest konieczna a czasami jest po  prostu niemożliwa. Potwierdzają to funkcjonujące z powodzeniem od lat  rozwiązania m.in w Austrii, Belgii, Danii, Holandii, Niemczech  zapewniając bardzo korzystny wskaźnik udziału ruchu rowerowego. Ten  kierunek zmian także i Polskę nieuchronnie czeka. Czas jest do tego  odpowiedni a pojawiające się zastrzeżenia mają charakter raczej  stereotypowych uprzedzeń czy przyzwyczajeń bez racjonalnych podstaw i  uzasadnień.”</p>
<p>To nie koniec, swoje poparcie wyraził także <strong>dr  inż.</strong> <strong>Andrzej Szarata</strong>:<br />
&#8222;Dzisiaj  rozmawiałem z prof. Rudnickim w tej sprawie i chciałbym zadeklarować  nasze poparcie dla tego pomysłu (z zastrzeżeniem zrównoważonego i  rozsądnego podejścia). Mówiąc &#8222;nasze&#8221;,  mam na myśli Katedrę Systemów  Komunikacyjnych Instytutu Inżynierii Drogowej i Kolejowej Politechniki  Krakowskiej&#8221;.</p>
<p>W Gdańsku po wprowadzeniu prorowerowych zmian,  nastąpił 3-krotny wzrost liczby rowerzystów w śródmieściu, nie  odnotowano natomiast zwiększenia wypadkowości na ulicach  jednokierunkowych. Czy poparcie środowiska akademickiego, które na co  dzień zajmuje się zagadnieniami związanymi z transportem w mieście,  wywrze jakiś wpływ na urzędników operujących na uprzedzeniach i  stereotypach?</p>
<p>autor: laku82</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/08/srodowisko-akademickie-popiera-jazde-rowerem-pod-prad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Petycją pod prąd, czyli co działo się na Święcie Cyklicznym</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/01/petycja-pod-prad-co-dzialo-sie-na-cyklicznym/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/01/petycja-pod-prad-co-dzialo-sie-na-cyklicznym/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 15:33:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=830</guid>
		<description><![CDATA[141 osób podpisało pisma ws. dopuszczenia ruchu rowerowego „pod prąd” na kolejnych ulicach jednokierunkowych w Krakowie. Udało się tego dokonać podczas Święta Cyklicznego – społecznej inicjatywie, której głównym celem jest promocja roweru jako najlepszego środka transportu w Krakowie. W tym roku impreza odbyła się 13 czerwca 2010 w klubie Fabryka na Zabłociu, a poprzedził ją [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="alignleft" style="margin: 5px;" src="http://farm2.static.flickr.com/1296/4699810838_524a9218ce.jpg" alt="" width="197" height="350" />141 osób podpisało pisma ws. dopuszczenia ruchu rowerowego  „pod prąd” na kolejnych ulicach jednokierunkowych w Krakowie.</strong> Udało się tego dokonać podczas <a href="http://www.facebook.com/SwietoCykliczne">Święta Cyklicznego</a> –  społecznej inicjatywie, której głównym celem jest promocja roweru jako  najlepszego środka transportu w Krakowie.</p>
<p>W tym roku impreza odbyła się 13 czerwca 2010 w klubie Fabryka na  Zabłociu, a poprzedził ją <a href="http://krakoff.info/2010/06/12/swieto-cykliczne-2010-w-krakowie/">wielki  przejazd rowerowy</a> z Rynku Głównego na Zabłocie. Rowerzyści  wnioskowali o dopuszczenie ruchu rowerowego „pod prąd” na następujących  ulicach:<br />
- wszystkie ulice wewnątrz pierwszej obwodnicy (wewnątrz Plant), między  innymi na ulicach Św. Anny, Brackiej, Mikołajskiej, Szpitalnej i  Wiślnej,<br />
- ulice na Kazimierzu, między innymi: Św. Wawrzyńca, Meiselsa, Józefa,  Jakuba, Gazowa, Bocheńska,<br />
- ul. Łobzowska, ul. Senatorska, al. Dygasińskiego, ul. Pomorska, ul.  Lea, ul. Barska, Madalińskiego i Szwedzka.</p>
<p>Niektórzy dopisywali też wiele swoich indywidualnych propozycji. W  treści petycji czytamy:</p>
<blockquote><p>W latach 2002 – 2009 powstało w Krakowie kilka tzw.  kontrapasów rowerowych, np. na ul. Kopernika, Grodzkiej i Smoleńsk.  Ponadto niektóre ulice w ścisłym centrum Krakowa mają dopuszczony ruch  rowerowy „pod prąd” bez dodatkowych kontrapasów. Niestety, to wciąż za  mało, aby bezpiecznie i wygodnie poruszać się na rowerze po Krakowie,  zwłaszcza po jego centrum, w którym przeważają ulice o ruchu  jednokierunkowym. Jak wynika z doświadczenia europejskich miast, a także  dotychczasowych pozytywnych doświadczeń w Krakowie, dopuszczenie ruchu  rowerów pod prąd:<br />
- jest bezpieczne (nie odnotowano wzrostu wypadków drogowych z udziałem  rowerzystów; zarzuty przeciwko tej legalizacji bazują często na  przesądach oraz uprzedzeniach i nie mają żadnego umocowania w badaniach  na temat wypadkowości czy bezpieczeństwa rowerzystów);<br />
- jest tanie zarówno pod względem zmiany organizacji ruchu jak i w  późniejszym utrzymaniu;<br />
- poprawia jakość przestrzeni publicznej – szczególnie w zabytkowej  części miasta;<br />
- wpływa na uspokojenie ruchu na ulicach i stanowi bardzo dobrą zachętę  do poruszania się na rowerze po mieście, jako codziennego środka  transportu.<br />
Uważam, że przestrzeń ulic jest wspólna i należy brać pod uwagę interesy  każdej z kategorii użytkowników (zarówno pieszych, rowerzystów,  transportu publicznego i pojazdów samochodowych).</p>
<p>Nie zgadzam się z sytuacją, gdy przy każdej okazji brany jest pod  uwagę głównie interes właścicieli samochodów, co jest sprzeczne z  zapisami obowiązującej Polityki Transportowej dla Miasta Krakowa na lata  2007 – 2015. Uważam, że wzorem wielu europejskich miast, również w  Krakowie powinny być stworzone dogodne warunki poruszania się na rowerze  po mieście, którego ważnym elementem jest możliwość jazdy na ulicach  jednokierunkowych rowerem pod prąd.</p></blockquote>
<p>Zebranych 141 petycji w dniu 18 czerwca 2010 (piątek) złożone zostały  na dzienniku podawczym ZIKiT. Ciekawe, jak zareagują urzędnicy na taki  przejaw aktywności obywatelskiej? Z pewnością będą mieli z tymi pismami  dużo pracy, bowiem w treści pisma znalazło się sformułowanie: „Proszę o  udzielenie informacji i odpowiedzi w powyższej sprawie, zgodnie z  obowiązującymi przepisami kodeksu postępowania administracyjnego.”</p>
<p>Zachęcam do wydrukowania i złożenia na własną rękę pisma – petycji.  Pokażmy, że jesteśmy społeczeństwem obywatelskim! <a href="https://docs.google.com/Doc?docid=0AUSdwgufCZjkZGYzY2RrcDVfMTZucGM0cnQyZw&amp;hl=en">Wzór  pisma do pobrania</a></p>
<p>autor: laku82</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/07/01/petycja-pod-prad-co-dzialo-sie-na-cyklicznym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rowerzysto, jedź poprawnie pod prąd!</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/rowerzysto-jedz-poprawnie-pod-prad/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/rowerzysto-jedz-poprawnie-pod-prad/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 18:09:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=825</guid>
		<description><![CDATA[Stan wiedzy krakowskich rowerzystów o jeździe pod prąd jest zatrważająco niski. Czas to zmienić. Jedźmy bezpiecznie i po europejsku &#8211; kontrapas to nie dwukierunkowa droga rowerowa Wystarczy wyjechać rowerem na dowolną ulicę jednokierunkową z kontrapasem, by zobaczyć, że wiedza rowerzystów o tym jak poruszać się na takich ulicach jest naprawdę niska. Znajdziemy tam sporo osób, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Stan wiedzy krakowskich rowerzystów o jeździe pod prąd jest zatrważająco niski. Czas to zmienić.</strong></p>
<div>
<p><img class="alignleft" style="margin: 5px;" title="Jedźmy bezpiecznie i po europejsku - kontrapas to nie dwukierunkowa droga rowerowa! ul. Kopernika  Autor: przybek.pl" src="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9586/46303.3.jpg" alt="" width="232" height="288" />Jedźmy bezpiecznie i po europejsku &#8211; kontrapas to nie dwukierunkowa droga rowerowa</p>
<p><a href="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9586/46303.3.jpg"> </a></div>
<p>Wystarczy wyjechać rowerem na dowolną ulicę jednokierunkową z kontrapasem, by zobaczyć, że wiedza rowerzystów o tym jak poruszać się na takich ulicach jest naprawdę niska. Znajdziemy tam sporo osób, które jeżdżą kontrapasem pod prąd , traktując go jako dwukierunkową drogę dla rowerów. Jest to szalenie niebezpieczne, bowiem kontrapas ma jedynie 1,5 metra szerokości, a to za mało by mogło się bezpiecznie wyminąć dwoje rowerzystów.</p>
<p>Policzmy: dwóch rowerzystów wjeżdżających na siebie z prędkością 20 km/h to zderzenie czołowe przy prędkości względnej 40 km/h &#8211; nic dobrego z tego nie wyniknie.<br />
<strong><br />
Jak więc jeździć? </strong></p>
<p>1. Kontrapas jest jednokierunkowy &#8211; jedziemy nim tylko w przypadku gdy jedziemy ulicą jednokierunkową &#8222;pod prąd&#8221; głównego kierunku ruchu, a więc wjeżdżając od strony zakazu wjazdu z tabliczką T-22 &#8222;nie dotyczy rowerów&#8221;. Dla przykładu kontrapasem jedziemy gdy na ul. Kopernika wjeżdżamy od strony Ronda Mogilskiego, na Grodzką wjeżdżamy od strony Wawelu, a na Starowiślną od strony ul. Józefa Dietla.<br />
2. W drugą stronę poruszamy się razem z samochodami, zgodnie z głównym kierunkiem drogi jednokierunkowej. Nie mamy się czego obawiać, na wszystkich ulicach, gdzie istnieją kontrapasy zastosowano ograniczenie prędkości do 30 km/h – a więc wszystkie te ulice są w strefie tzw. &#8222;uspokojonego ruchu&#8221;. Nigdzie w Europie nie buduje się przy takich ograniczeniach prędkości ścieżek rowerowych, co więcej to właśnie uspokojenie ruchu to najpopularniejszy sposób aktywizowania dróg na potrzeby rowerzystów, np. w Berlinie takich dróg jest aż 3700 km i stanowią większość siatki drogowej.<br />
3. W żadnym wypadku nie poruszamy się po chodnikach, bo jazda po chodniku w sytuacji gdy bezpiecznie i szybko można jechać &#8222;uspokojoną&#8221; jezdnią to wstyd dla rowerzysty. Zwłaszcza, że na takiej ul. Starowiślnej czy Kopernika, aż roi się od pieszych, a po ulicy samochody nie jeżdżą zbyt szybko. Szanujmy słabszych, a po chodnikach jedźmy tam, gdzie sytuacja tego od nas naprawdę wymaga (np. na al. Pokoju, czy Opolskiej, Nowohuckiej).<br />
<span id="more-825"></span><br />
<strong>Kierowcy </strong></p>
<p>Niestety problemem są też kierowcy, którzy np. na ul. Kopernika wymuszają pierwszeństwo na rowerzystach, gdy przyblokowani przez źle parkujący samochód muszą przejechać po kontrapasie. Powinni przecież poczekać (zatrzymać się/zwolnić), aż przejedzie rowerzysta i dopiero wtedy ominąć źle zaparkowany samochód wjeżdżając na kontrapas. Inni często nie wiedzą, że rowerzysta jadący zgodnie z kierunkiem drogi jednokierunkowej nie może jechać po kontrapasie, stąd rodzi to stale antagonizmy w stylu &#8222;wybudowali mu ścieżkę, a on dalej jeździ po mojej drodze!&#8221; Ile to ja razy słyszałem &#8222;co mi Pan będzie z jakiś kontrapasem wyjeżdżał, jak przecież widzę, że tam jest ścieżka rowerowa&#8221;.</p>
<p><strong>Bez kontrapasa </strong></p>
<p>A jak jechać, gdy brak kontrapasa? W Polsce obowiązuje ruch prawostronny, więc za każdym razem jedziemy z prawej strony drogi &#8211; dokładnie tak samo jak na drodze dwukierunkowej bez oznakowania poziomego. Jest to zdecydowanie najprostsze rozwiązanie. Warto jednak uczulić tutaj kierowców na kilka niuansów: droga jednokierunkowa z jakimkolwiek znakiem &#8222;nie dotyczy …&#8221; tak naprawdę przestaje być drogą jednokierunkową. Jest dwukierunkową, z tym, że w jednym z kierunków mogą się poruszać tylko wybrane typy pojazdów i nie ważne, czy będą to pojazdy budowy, pojazdy komunikacji miejskiej, policja, rowery czy pogotowie. Co z tego wynika? To, że kierowca poruszający się zgodnie z głównym kierunkiem drogi nie może beztrosko jeździć po całej szerokości jezdni tylko musi uwzględnić w ruchu szerokości pojazdów, które mogą pojechać z naprzeciwka. Podobną odległość trzeba zachować wyjeżdżając na skrzyżowaniu z takiej ulicy.</p>
<p>Analogiczne postępujemy na ulicy dwukierunkowej bez oznakowania poziomego, tutaj także nie wiemy gdzie dokładnie się ustawić i musimy to jakoś oszacować. Ile miejsca trzeba zostawić rowerzyście? Niewiele, jakieś 1,5 metra, choć w praktyce rowerzysta zajmuje tylko jakieś 0,5 metra szerokości jezdni. Jeśli ktoś uważa, że piszę herezje to zapraszam takiego kierowcę na czołowe zderzenie z wywrotką na &#8222;jednokierunkowej&#8221; Łobzowskiej, lub z autobusem MPK na &#8222;jednokierunkowej&#8221; ul. Bartla na Klinach.</p>
<p>Wielu kierowców jeździ na pamięć, więc może nie zauważyć dodatkowej tabliczki z napisem &#8222;nie dotyczy rowerów&#8221;. Nie zwalnia ich to jednak z odpowiedzialności i nie powinno blokować zmian w mieście, potrzeba jednak akcji informacyjnej przy każdej takiej zmianie oznakowania. Uważam, że generalnie miasto powinno wziąć większą odpowiedzialność za zdrowie i życie rowerzystów i akcja informacyjna o prawidłowych zachowaniach na ulicach jednokierunkowych z dopuszczonym ruchem rowerowym pod prąd jest niezaprzeczalnie potrzebna. Z pewnością z chęcią włączą się w to również lokalne media. Niestety jak na razie jedyną osobą, która zajęła się tematyką jazdy rowerem po kontrapasie jest <strong>pan Marek Dworak z Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego </strong>w swoim popularnym programie <a href="http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/o-sciezkach-rowerowych-w-krakowie-27-ix-2009/1493417" target="_blank">&#8222;Jedź bezpiecznie&#8221;</a>.</p>
<p>Interweniować powinna także policja. Upomnienie rowerzysty jadącego pod prąd kontapasa, czy rowerzysty &#8222;śmigającego&#8221; po chodniku na Starowiślnej z pewnością nikomu ujmy nie przyniesie, a zwiększy bezpieczeństwo na naszych drogach. Z drugiej strony policjanci powinni też zainteresować się kierowcami parkującymi na kontrapasie, czy też takimi, którzy wymuszają pierwszeństwo przejazdu, wjeżdżając na kontrapas tuż przed nadjeżdżającym rowerzystą. Jak możemy oczekiwać europejskich standardów w zachowaniu na drogach, jeśli sami nie będziemy prowadzić akcji promujących odpowiedzialną i poprawną jazdę?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/rowerzysto-jedz-poprawnie-pod-prad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jazda pod prąd bez kontrapasa jest bezpieczna!</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/jazda-pod-prad-bez-kontrapasa-jest-bezpieczna/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/jazda-pod-prad-bez-kontrapasa-jest-bezpieczna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 18:04:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=823</guid>
		<description><![CDATA[Urzędnicy twierdzą, że jazda pod prąd bez wymalowanego na jezdni kontrapasa jest niebezpieczna. Rzeczywistość weryfikuje ich wizje. Przypomnijmy, Marcin Hyła w swoim opracowaniu wyraźnie stwierdza, że ruch rowerów pod prąd bez kontrapasa, powinien być dopuszczony na wszystkich ulicach jednokierunkowych stref zamieszkania i ulic z ograniczeniem prędkości do 30 km/godz. Jedynie dla ulic z dużym natężeniem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Urzędnicy twierdzą, że jazda pod prąd bez wymalowanego na jezdni kontrapasa jest niebezpieczna. Rzeczywistość weryfikuje ich wizje.</strong></p>
<div>
<div></div>
<p><a href="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9571/46190.3.jpg"> <img class="alignright" title="Jazda bez kontrapasa jest bezpieczna  W Krakowie znajdziemy mnóstwo ulic, gdzie rowerzysta zmuszony jest do bliskiego mijania się z samochodem.   Zaglowa - 2,5 m zielony szlak rowerowy.  Autor: laku82" src="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9571/46190.3.jpg" alt="" width="288" height="216" /> </a></div>
<p>Przypomnijmy, Marcin Hyła w swoim <a href="http://www.mmkrakow.pl/9430/2010/6/8/jazda-pod-prad-jest-zgodna-z-przepisami?category=news" target="_blank">opracowaniu</a> wyraźnie stwierdza, że ruch rowerów pod prąd bez kontrapasa, powinien być dopuszczony na wszystkich ulicach jednokierunkowych stref zamieszkania i ulic z ograniczeniem prędkości do 30 km/godz. Jedynie dla ulic z dużym natężeniem ruchu samochodowego, lub ulic z dozwoloną prędkością większą niż <strong>30 km/h </strong>powinno się projektować kontrapasy.</p>
<p>&#8222;Minimalna szerokość jezdni drogi publicznej, w której można dopuścić ruch rowerowy pod prąd to <strong>3,75 m</strong> &#8211; niezależnie od tego, czy parkują na niej pojazdy czy nie. W strefach zamieszkania i na drogach wewnętrznych (centra miast) nie ma ograniczeń prawnych co do minimalnej szerokości jezdni. Można tu korzystać z doświadczeń belgijskich &#8211; szerokość jezdni powyżej 2,6 m w takiej sytuacji jest wystarczająca.&#8221;</p>
<p>Tymczasem urzędnicy zgodnie twierdzą, jakoby manewr wymijania się rowerzysty i kierowcy bez wyznaczonej po środku linii rozgraniczającej jest niebezpieczny.<br />
Tymczasem sam jeżdżę po Krakowie rowerem na co dzień i z takimi sytuacjami spotykam się właściwie codziennie.</p>
<p>W Krakowie istnieje wiele ulic dwukierunkowych bez oznakowania poziomego (bez pasów po środku). Przykładowo <strong>Klasztorna, Płaszowska, Grunwaldzka</strong>. Pewnie jest ich więcej, niż tych z oznakowaniem poziomym.</p>
<p>Urzędnicy twierdzą, że rowerzysta, nie mając linii rozgraniczającej kierunki ruchu, będzie jeździł po całej szerokości ulicy, jak w takim razie radzą sobie rowerzyści na ulicach dwukierunkowych, gdzie brakuje takiej linii?</p>
<p>Jeżdżę codziennie po takich drogach i rowerzyści zawsze poruszają się przy prawej krawędzi drogi. Gdybym sam jeździł tak, jak to sugerują urzędnicy, już dawno bym nie żył, a rowerzysta chce przede wszystkim żyć, dlatego nie ma powodów by wjechać na przeciwny pas i taranować nadjeżdżający samochód.<br />
<span id="more-823"></span><br />
<strong>A teraz włączmy w to pojazd blokujący pas ruchu. </strong><br />
Ostatnio na ul Przewóz zepsuł się TIR. Kierowcy i rowerzyści byli zmuszeni jakoś zorganizować sobie ruch wahadłowy. O dziwo nikt nie zginął. Przyblokowany przez TIRa kierowca widząc na przeciwległym pasie rowerzystę nie taranował go i odwrotnie: rowerzysta ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy, jeśli TIR stał na pasie po którym poruszał się rowerzysta.</p>
<p>Analogiczne zachowania obserwowalibyśmy na drogach jednokierunkowych, gdzie dopuszczony byłby dwukierunkowy ruch dla rowerów. Nic nie wskazuje na to by było odwrotnie.</p>
<p>Inny wariant: Jadę dwukierunkową ulicą bez oznakowania poziomego, chcąc skręcić w lewo z tej ulicy ustawiam się rowerem przy środku drogi, gdzie brak pasa, a jednocześnie sygnalizuje ręką zamiar skrętu w lewo. Wymijają mnie samochody w stosunkowo niewielkiej odległości ode mnie. Nikt mnie nie taranuje, ale i ja &#8211; rowerzysta nie taranuje nadjeżdżających z naprzeciwka samochodów. To działa!</p>
<p><strong>Problem z zaparkowanymi samochodami </strong><br />
Ulica Bohdana Zaleskiego &#8211; droga publiczna, dwukierunkowa. Jednak w godzinach 7-15 właściwie jednokierunkowa dla samochodów (co ciekawe kierunek ruchu zmieniają sami kierowcy wzajemnie sobie ustępując).</p>
<p>Wynika to z parkingowej specyfiki Zaleskiego &#8211; wąskie chodniki powodują, że parkujące samochody sporo wystają za obszar chodnika skutecznie blokując ruch 2 kierunkowy na tej ulicy.</p>
<p>Nadjeżdżający z naprzeciwka kierowcy muszą ze sobą współpracować i jeden drugiemu musi ustąpić chowając się w wolnej przestrzeni chodnika, czy wyjazdu z posesji. Co ciekawe, analogiczna współpraca występuje też na linii kierowca &#8211; rowerzysta, choć urzędnicy twierdzą, że to niemożliwe.</p>
<p>Dodatkowo w momencie, gdy zaparkowany samochód uniemożliwia jazdę 2 samochodów na raz, najczęściej w dalszym ciągu możliwe jest wyminięcie się rowerzysty i samochodu i jest to manewr bez żadnej linii rozgraniczającej, najczęściej z niewielką odległością między samochodem, a rowerzystą (często zapewne jest tam te 3,75 metra wolnej przestrzeni, o której pisał Marcin Hyła i jest to bezpieczne). Ulic takich jak Zaleskiego są w Krakowie dziesiątki.<br />
<strong><br />
Samochód wyprzedza rowerzystę </strong><br />
Policzmy: rower zajmuje ok. 0,5 metra szerokości jezdni, samochód zajmuje standardową szerokość pasa drogowego dla samochodu, a pomiędzy nimi przepisowy 1 metr odległości.</p>
<p>Jeśli zsumujemy znowu wyjdzie nam to 3,75 m szerokości o których pisał Marcin Hyła i brak jest tam jakiejkolwiek linii rozgraniczającej między pasem jaki zajmuje rower, a pasem zajętym przez samochód.</p>
<p><strong>I teraz porównajmy: </strong><br />
Samochód wyprzedza rowerzystę:<br />
- rowerzysta nie widzi samochodu więc widząc dziurę w drodze może wjechać tuż pod samochód<br />
- dozwolona prędkość to np 70 km/h<br />
- kierowca słabo widzi wyprzedzanego rowerzystę, ponieważ siedzi z przeciwnej strony samochodu.</p>
<p>Samochód wymija rowerzystę na drodze jednokierunkowej z dopuszczonym ruchem rowerów pod prąd bez wyznaczonego kontrpasa:<br />
- rowerzysta widzi samochód, cały czas ma kontakt wzrokowy, więc nawet jeśli zauważy na swojej drodze dziurę to prędzej w nią wpadnie lub zahamuje niż wjedzie pod koła samochodu.<br />
- dozwolona prędkość to np 30 km/h<br />
- kierowca świetnie widzi wymijanego rowerzystę, ponieważ siedzi z tej strony samochodu z której wymija go rowerzysta.</p>
<p>W obu przypadkach samochód i rowerzysta są w identycznych odległościach i bez linii informującej o przeznaczonym dla poszczególnych uczestników ruchu pasie do jazdy!<br />
<strong><br />
Czemu więc, wyprzedzanie jest wg urzędników bezpieczne, a wymijanie już nie</strong>? Moim zdaniem jest zgoła odwrotnie ! Dodajmy, że ta przepisowa odległość 1 metra przy wyprzedzaniu to często jedynie pobożne życzenie.</p>
<p><strong>Wąskie drogi </strong><br />
W Krakowie istnieje wiele wąskich dróg dwukierunkowych, gdzie swobodnie nie miną się 2 samochody osobowe, np. ulica Lasówka i Żołnierska na Płaszowie, ulica Żaglowa i Stare Wiślisko w Mogile, czy ulica Księżycowa i Pustynna na Klinach (to tylko kilka przykładów z wielu w Krakowie).</p>
<p>Wszystkie te ulice są dwukierunkowe, zarówno dla ruchu samochodowego, jak i rowerowego, nie ma na nich żadnych ograniczeń co do parkowania po obu stronach drogi. Szerokość tych dróg sporo odbiega od standardów, więc by mogły się na nich minąć samochody &#8211; jedno z mijających się aut musi się schować w jakimś wjeździe na posesję lub na poboczu.</p>
<p>Ostatnio przebadałem kilka takich ulic pod względem ich szerokości i wyniki są interesujące:<br />
<a href="http://wikimapia.org/#lat=50.0596804&amp;lon=20.001651&amp;z=17&amp;l=28&amp;m=b" target="_blank">Cichociemnych AK </a>2,93 m<br />
<a href="http://wikimapia.org/#lat=50.0461371&amp;lon=19.9943823&amp;z=18&amp;l=28&amp;m=b" target="_blank">Lasówka</a> 3 m<br />
<a href="http://wikimapia.org/#lat=50.057063&amp;lon=20.0509822&amp;z=18&amp;l=28&amp;m=b" target="_blank">Syrachowska </a>2,9 m<br />
<a href="http://wikimapia.org/#lat=50.0577794&amp;lon=20.0497431&amp;z=18&amp;l=28&amp;m=b" target="_blank">Michała Hutnika </a>2,55 m<br />
<a href="http://wikimapia.org/#lat=50.0606309&amp;lon=20.0590503&amp;z=17&amp;l=28&amp;m=b" target="_blank">Żaglowa </a>2,5 – 3,25 m</p>
<p>Żadna z tych ulic nie jest oznakowana jako droga wewnętrzna.</p>
<p>Dla porównania: jednokierunkowa <a href="http://www.mmkrakow.pl/8739/2010/3/29/kontrapasy-rowerowe-a-krakowscy-urzednicy?category=magazyn" target="_blank">Szczecińska </a>ma szerokość 3,5 – 3,9 m i na niej ZIKiT nie zgodził się dopuścić ruchu pod prąd, mimo, że jest równie mało ruchliwa jak położona nieopodal, a węższa i dwukierunkowa ul. Lasówka – paradoks?</p>
<p>Odnoszę wrażenie, że urzędnikom nie przeszkadza mijający się samochód i rowerzysta na drodze o szerokości 4 metrów, która jest dwukierunkowa. Natomiast analogiczna sytuacja na drodze jednokierunkowej to dla ZIKiT olbrzymi problem. Nie rozumiem dlaczego? Przecież szerokość jedni jest identyczna, więc analogia nasuwa się sama.</p>
<p>Nie zapominajmy, że na takich ulicach, jak Żaglowa, jest pełno rowerzystów &#8211; w końcu po Żaglowej przebiega zielony szlak rowerowy, a brakuje tam jakiejkolwiek linii rozgraniczającej między jednym kierunkiem drogi, a drugim. Nie możemy traktować kierowców i rowerzystów jak robotów, które nie umieją się wyminąć na wąskiej drodze, na której brak jest pasów rozgraniczających kierunki ruchu. Dla jednych i drugich jest oczywiste, że muszą się przesunąć maksymalnie do prawej krawędzi jezdni, a jeśli równoczesny przejazd jest niemożliwy (bo uniemożliwia go zaparkowany samochód), to jedna ze stron musi poczekać (każdy radzi sobie z tą sytuacją doskonale).</p>
<p>Zwracam uwagę, że &#8222;chwilowe&#8221; pasy ruchu dla kierowcy i rowerzysty wcale nie są zorientowane względem symetrycznego środka jezdni (bo jezdnia jest za wąska)<br />
Czemu 2,5 metrowa Żaglowa jest bezpieczna, a 4 czy 5 metrowa Mikołajska jest już niebezpieczna?</p>
<p>Co ciekawe zauważyłem dziwną taktykę organizatora ruchu, który czasami wąskie ulice oznacza jako ślepe, mimo że wcale ślepe nie są: tak jest na np. ul Cichociemnych AK i Żołnierskiej po której w ostatnim czasie jeżdżą nawet ciężarówki (ciekawe, że jakoś się tutaj wymijają z rowerzystą, albo innym samochodem), ale to już temat na inny tekst.</p>
<p><strong>Konkluzja: </strong><br />
Ciężko wywnioskować z czego wynika ten urzędniczy opór. Strach? Niewiedza? Zabobony i uprzedzenia? Przekonanie o własnej nieomylności ? Warto podejść do sprawy z bardziej praktycznego punktu widzenia i zamiast siedzieć za biurkiem, można wybrać się rowerem na wycieczkę po Krakowie – wtedy na wiele spraw popatrzymy z innej perspektywy, a tym tekstem mam nadzieję, że obaliłem ten szkodliwy mit o niebezpieczeństwach wynikających z jazdy pod prąd na ulicach jednokierunkowych bez kontrapasa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/jazda-pod-prad-bez-kontrapasa-jest-bezpieczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Problem z kładką łączącą Podgórze i Kazimierz</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/problem-z-kladka-laczaca-podgorze-i-kazimierz/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/problem-z-kladka-laczaca-podgorze-i-kazimierz/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 17:56:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=820</guid>
		<description><![CDATA[Mostowa bardziej przypomina obecnie zapchany parking niż ulicę, która zachęci turystów do spacerów. Wedle zamierzeń projektantów, kładka miała połączyć plac Wolnica z Rynkiem Podgórskim. Okazuje się, że wizji projektantów nie podziela ZIKiT, który z kładki po kazimierskiej stronie przewiduje jedynie zjazdy na bulwary. Ciekawe, co na to magistrat, który właśnie odnowieniem tego historycznego traktu (będącego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mostowa bardziej przypomina obecnie zapchany parking niż ulicę, która zachęci turystów do spacerów.</strong></p>
<div><a href="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9558/46164.3.jpg"> </a><img class="alignright" title="Autor: laku82" src="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9558/46164.3.jpg" alt="" width="288" height="216" /></div>
<p>Wedle zamierzeń projektantów, kładka miała połączyć plac Wolnica z Rynkiem Podgórskim. Okazuje się, że wizji projektantów nie podziela ZIKiT, który z kładki po kazimierskiej stronie przewiduje jedynie <a href="http://laku82.wrzuta.pl/audio/1ipC6NVVTNH/kladka_bernatka_i_kontrapas_na_mostowej" target="_blank">zjazdy na bulwary</a>. Ciekawe, co na to magistrat, który właśnie odnowieniem tego historycznego traktu (będącego jednocześnie atrakcyjnym ciągiem turystyczno-rekreacyjnym) tłumaczył potrzebę wybudowania kładki za kilkadziesiąt milionów złotych?</p>
<p>Kładka miała się po części zwrócić, dzięki zwiększeniu ruchu turystycznego między Kazimierzem a Podgórzem, i tym samym pomóc w rewitalizacji obu dzielnic. Tymczasem Mostowa z pewnością nie nakłania turystów, odwiedzających Kazimierz, do spaceru w kierunku Podgórza: chodniki zawłaszczone przez samochody, brak kontrapasa dla rowerów, nieodnowione oznakowanie przejść dla pieszych, niebezpieczne przejście przez ul. Podgórską&#8230;</p>
<p>Do kładki nie po drodze będzie już <a href="http://www.mmkrakow.pl/9473/2010/6/13/z-nowej-kladki-bernatki-tylko-pod-prad?category=news" target="_self">nie tylko rowerzystom</a>, ale i turystom pieszym. Żeby zaś zmienić tę sytuację, wystarczyłoby jedynie utworzyć bezpieczne przejścia i przejazdy przez Trynitarską oraz Podgórską (z pewnością nie obejdzie się bez uspokojenia ruchu), a także uwolnić chodniki &#8211; szczególnie po wschodniej stronie Mostowej, gdzie większość samochodów parkuje niezgodnie z oznakowaniem, bo na skos. Na odzyskanej przestrzeni można byłoby wtedy ustawić stojaki na rowery, a restauracje mogłyby otworzyć własne ogródki.<span id="more-820"></span></p>
<p>Ponadto konieczne jest stworzenie kontrapasa dla rowerów i usunięcie znaków, pozwalających na pierwszeństwa przejazdu z Trynitarskiej i Podgórskiej, dzięki czemu kierowcy będą uważniej obserwowali zachowanie pieszych.</p>
<p>Warto również rozważyć przemianowanie Mostowej w strefę zamieszkania &#8211; dzięki temu piesi zyskaliby bezpieczną przestrzeń na całej szerokości drogi, a ruch rowerzystów pod prąd można byłoby dopuścić na zasadach ogólnych, już bez kontrapasa.</p>
<p>Zauważmy, że bez zmian kładących nacisk na pieszo-rowerowy charakter Mostowej, będzie na tym trakcie dochodziło do częstych wypadków z udziałem niechronionych uczestników ruchu drogowego. Bo prędzej czy później w taki właśnie sposób skończy się pokonywanie Podgórskiej przez pieszych, wychodzących na jezdnię wprost zza klasztornego muru, czy też przez rowerzystów, wyjeżdżających w stronę kładki z zadrzewionej Mostowej.</p>
<p>Czy urzędnicy zrozumieją, że więcej korzyści miastu przyniesie Mostowa, jako mający charakter restauracyjno-usługowy trakt turystyczno-rekreacyjny, odwiedzany przez kilkaset, a w weekendy nawet kilka tysięcy osób dziennie, niż jako darmowy parking dla osób, które pracują w okolicy lub odwiedzają szpital Bonifratrów? Dlaczego potrzeba zaparkowania kilkudziesięciu samochodów dziennie jest ważniejsza niż kontrapas, który umożliwi pokonanie tej trasy przez kilkuset rowerzystów co dzień? Dlaczego samochód ma mieć większe prawo do przestrzeni chodnika, niż matka spacerująca z dzieckiem w wózku?</p>
<p>To retoryczne pytania &#8211; na zachodzie Europy już dawno znaleziono na nie odpowiedzi. Nie oznacza to jednak, że jestem całkowicie przeciwny parkowaniu na Mostowej: samochody powinny mieć wydzieloną strefę w zatoce parkingowej po zachodniej stronie drogi, gdzie nie stanowiłyby przeszkody dla wzmożonego ruchu pieszo-rowerowego. Gdyby jednak ilość miejsc parkingowych była wyznacznikiem witalności ulic w mieście, to Mostowa w obecnej formie już dawno przyćmiłaby chociażby pozbawioną miejsc parkingowych Sienną.</p>
<p>Proponowane przeze mnie pomysły są bardzo tanie, bo ograniczają się jedynie do zmiany organizacji ruchu i parkowania. Oczywiście odnowienie chodników, zieleni i elementów małej architektury także by się przydało, lecz czy turyści skorzystają z odnowionego chodnika, jeśli zajmie go samochód?</p>
<p>Z kompleksową przebudową Mostowej można poczekać jeszcze nawet rok czy dwa, natomiast zmiana charakteru tej ulicy jest pilna. W przeciwnym razie kładka zaraz po otwarciu stanie się największym krakowskim niewypałem 2010 roku.</p>
<p>Autor: laku82</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/28/problem-z-kladka-laczaca-podgorze-i-kazimierz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czerwcowa masa za nami!</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/26/czerwcowa-masa-za-nami/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/26/czerwcowa-masa-za-nami/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2010 22:09:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>raj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=817</guid>
		<description><![CDATA[Najwyraźniej wzięliście sobie do serca &#8222;odezwę&#8221; zamieszczoną w poprzednim poście. Na czerwcową masę stawiło się 72 osoby &#8211; to może kiepski wynik w porównaniu z 233 osobami w maju i 192 w kwietniu, ale i tak nieźle jak na stosunkowo kiepską pogodę, początek wakacji, Mistrzostwa Świata w piłce nożnej i kilka innych odbywających się w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najwyraźniej wzięliście sobie do serca &#8222;odezwę&#8221; <img src='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  zamieszczoną w poprzednim poście. Na czerwcową masę stawiło się 72 osoby &#8211; to może kiepski wynik w porównaniu z 233 osobami w maju i 192 w kwietniu, ale i tak nieźle jak na stosunkowo kiepską pogodę, początek wakacji, Mistrzostwa Świata w piłce nożnej i kilka innych odbywających się w tym samym czasie atrakcji&#8230; <img src='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Niezbyt imponującą ilość zrekompensowała znakomita jakość <img src='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Ogromne brawa należą się odważnemu koledze, który zdecydował się prowadzić przejazd (z tego co zrozumiałem, była to jego pierwsza masa!) &#8211; trasa wymyślana na bieżąco okazała się być bardzo ciekawa. Gratulacje również dla wszystkich uczestników za to, że znakomicie zagrała samoorganizacja grupy na skrzyżowaniach &#8211; przynajmniej kilka osób za każdym razem pilnowało sprawnego przejazdu i wszystko przebiegło znakomicie <img src='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>To był naprawdę spontaniczny przejazd, taki jakim powinna być masa. Brakowało właściwie jeszcze tylko skandowania haseł&#8230; <img src='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Może następnym razem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/26/czerwcowa-masa-za-nami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Masa krytyczna potrzebuje CIEBIE!</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/21/masa-krytyczna-potrzebuje-ciebie/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/21/masa-krytyczna-potrzebuje-ciebie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 23:47:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>raj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=814</guid>
		<description><![CDATA[Drodzy Masowicze, w maju minęło pięć lat, od kiedy masa krytyczna jeździ po Krakowie. W ostatnich latach z przejazdu na przejazd jest nas coraz więcej, i to, że masa tak pięknie rozwija się pod względem frekwencji, niewątpliwie cieszy. Równocześnie jednak smuci co innego &#8211; otóż bardzo spadło Wasze zaangażowanie w tę akcję. Stało się tak, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Masowicze,</p>
<p>w maju minęło pięć lat, od kiedy masa krytyczna jeździ po Krakowie. W ostatnich latach z przejazdu na przejazd jest nas coraz więcej, i to, że masa tak pięknie rozwija się pod względem frekwencji, niewątpliwie cieszy.</p>
<p>Równocześnie jednak smuci co innego &#8211; otóż bardzo spadło Wasze zaangażowanie w tę akcję. Stało się tak, że kilka osób, które regularnie pojawiały się na masach, wymyślały trasy i prowadziły przejazdy, zaczęliście uważać za kogoś w rodzaju &#8222;organizatorów&#8221; masy, i obarczyliście te osoby odpowiedzialnością za to, aby przejazd był udany i ciekawy, odsuwając tę odpowiedzialność od siebie.</p>
<p>To do nas kierowaliście uwagi czy pytania dotyczące spraw, które się wam na masie nie podobały (począwszy od kiepsko wybranej trasy po kwestie zachowania niektórych uczestników masy, celowo blokujących ruch samochodów), oczekując, że coś z tym zrobimy (a w jaki sposób mielibyśmy to zrobić?) Większości z Was natomiast nie chciało się nawet skandować &#8211; jak to było regularnym zwyczajem na dawnych masach &#8211; w trakcie przejazdu naszych masowych haseł, takich jak &#8222;Kraków dla rowerów &#8211; nie dla samochodów&#8221;. Osób mających kartki z owymi hasłami przyczepione do rowerów, czy rozdających w trakcie jazdy ulotki mijanym przechodniom, aby wiedzieli, o co tu właściwie chodzi, nie widzieliśmy na masie już chyba ze dwa lata&#8230;</p>
<p>Nie jesteśmy w stanie i nie chcemy występować &#8222;w imieniu&#8221; masy, spełniać Waszych życzeń co do organizacji przejazdu, brać na siebie odpowiedzialności za jego przebieg i tłumaczyć się z takich czy innych zachowań uczestników. <strong>Nie jesteśmy organizatorami masy</strong>. Wy wszyscy jesteście jej organizatorami i od każdego z was zależy, jak przebiegnie przejazd! Jeżeli chcecie, aby masa była taka bądź inna, weźcie ją we własne ręce! To jest &#8211; i zawsze był &#8211; wasz przejazd, od początku do końca!</p>
<p>Zapewne wielu z Was oglądało w czasie minionego Święta Cyklicznego film &#8222;We Are Traffic&#8221;. Chcemy przypomnieć Wam jedną ze scen z tego filmu: scenę, gdy podczas masy krytycznej człowiek z megafonem oświadcza, że na dziś masa nie ma przygotowanej żadnej trasy i w związku z tym on czeka na propozycje trasy, którą masa ma pojechać. Na tym właśnie polega sposób działania masy krytycznej i chcielibyśmy, aby tak właśnie to wyglądało &#8211; ale to wymaga przede wszystkim aktywności i zaangażowania z Waszej strony.</p>
<p>Dlatego też niniejszym oświadczamy <img src='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> , że na najbliższą, czerwcową masę, osoby które dotychczas uważaliście za &#8222;organizatorów&#8221; masy nie przygotują żadnej trasy i nie będą prowadzić przejazdu. Będziemy &#8211; tak jak Wy &#8211; zwykłymi uczestnikami, i będziemy czekać na osobę, która da sygnał do odjazdu i poprowadzi masę &#8211; a taka osoba musi wyłonić się spośród Was!</p>
<p>Po każdej masie wykazujecie wspaniałą aktywność w zamieszczaniu w sieci jej dokumentacji fotograficznej i filmowej. Niemal żadne ze zdjęć ani filmów z mas krytycznych, których tak wiele można znaleźć m.in. na tej stronie, nie zostały wykonane przez &#8222;organizatorów&#8221;. Zazwyczaj autorów tych zdjęć i filmów w ogóle nie znamy, nie umawiamy się z nimi wcześniej na robienie zdjęć &#8211; a jednak zdjęcia i filmy sie pojawiają. I to jest to, o co chodzi, to jest oddolna, spontaniczna aktywność. Pora teraz, abyście taką samą aktywność zaczęli wykazywać w samym przeprowadzeniu masy.</p>
<p>Zatem, masowiczu i masowiczko, zmobilizuj się i do dzieła! Przyszłość masy jest w Twoich &#8211; tak, dokładnie w Twoich &#8211; rękach!</p>
<p>Do zobaczenia 25 czerwca!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/21/masa-krytyczna-potrzebuje-ciebie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Już jutro!</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/11/juz-za-tydzien/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/11/juz-za-tydzien/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jun 2010 18:33:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=806</guid>
		<description><![CDATA[Pogoda zapowiada się znakomita, ale i na deszcz jesteśmy przygotowani &#8211; hale Klubu Fabryka mogą przyjąć większość naszych rowerowych atrakcji! Podczas imprezy będziecie mogli też coś zjeść i napić się piwa. Fabryka przygotowuje specjalny zapas piwa bezalkoholowego:) szczegółowy program TU . Do zobaczenia jutro o 16 na Rynku!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.swietocykliczne.pl"><img class="aligncenter" title="Święto Cykliczne 2010" src="http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/hs532.ash1/31224_122253601139691_115086475189737_147516_4817686_n.jpg" alt="" width="490" height="695" /></a>Pogoda zapowiada się znakomita, ale i na deszcz jesteśmy przygotowani &#8211; hale Klubu Fabryka mogą przyjąć większość naszych rowerowych atrakcji!</p>
<p>Podczas imprezy będziecie mogli też coś zjeść i napić się piwa. Fabryka przygotowuje specjalny zapas piwa bezalkoholowego:)</p>
<p>szczegółowy program <a href="http://swietocykliczne.pl/">TU</a> . Do zobaczenia <strong>jutro o 16 na Rynku!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/11/juz-za-tydzien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jazda pod prąd jest zgodna z przepisami!</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/08/jazda-pod-prad-jest-zgodna-z-przepisami/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/08/jazda-pod-prad-jest-zgodna-z-przepisami/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 16:35:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=809</guid>
		<description><![CDATA[Dokładne wczytanie się w przepisy pokazuje, że jazda rowerem pod prąd na ulicach jednokierunkowych może być dozwolona a w tym celu nawet nie trzeba tworzyć kontrpasów. Nowe światło na postulaty akcji &#8222;Rowerem legalnie pod prąd&#8222;  rzuca publikacja autorstwa Marcina Hyły, zasłużonego działacza na rzecz zrównoważonego transportu [zobacz ją]. Autor opracowania dokładnie przeanalizował obecne przepisy i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<div>
<div class="wp-caption alignright" style="width: 272px"><a href="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9430/45503.3.jpg"><img class=" " src="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9430/45503.3.jpg" alt="Sławkowska" width="262" height="196" /></a><p class="wp-caption-text">Legalnie pod prąd na Sławkowskiej - być może tak wkrótce będzie wyglądało całe centrum Krakowa. autor: Marcin Hyła</p></div>
<div><strong>Dokładne wczytanie się w przepisy pokazuje, że jazda rowerem pod prąd na ulicach jednokierunkowych może być dozwolona a w tym celu nawet nie trzeba tworzyć kontrpasów.</strong></div>
</div>
</div>
<div></div>
<div>Nowe światło na postulaty akcji &#8222;<a href="http://www.facebook.com/group.php?gid=109887935702978&amp;ref=mf" target="_blank">Rowerem legalnie pod prąd</a>&#8222;  rzuca publikacja autorstwa Marcina Hyły, zasłużonego działacza na rzecz zrównoważonego transportu [<a href="https://docs.google.com/fileview?id=0B0SdwgufCZjkYTIyMGEyZDctMGZhNC00OGNiLWE3MDAtYzc4NDIyN2YxZTIz&amp;hl=en" target="_self">zobacz ją</a>].</div>
<p>Autor opracowania dokładnie przeanalizował obecne przepisy i wynik opracowania jest jednoznaczny: <strong> polskie przepisy dopuszczają dwukierunkową organizację ruchu rowerowego w jezdni ulic jednokierunkowych</strong>. W zapisach specjalne instrumenty w postaci znaków drogowych przeznaczonych do wyznaczania takiej organizacji ruchu oraz zasad ich stosowania. W szczególności chodzi o tabliczkę T-22 (&#8222;nie dotyczy rowerów jednośladowych&#8221;), którą umieszcza się pod znakami B-2 (&#8222;zakaz wjazdu&#8221;) oraz znakami D-3 (&#8222;droga jednokierunkowa&#8221;) w celu dopuszczenia dwukierunkowego ruchu rowerowego w jezdni ulicy jednokierunkowej.&#8221;<span id="more-809"></span></p>
<p>Polecam przeczytanie tego ciekawego 6 stronicowego opracowania, ale niecierpliwym streszczę najciekawsze fragmenty.</p>
<p>&#8222;Ponieważ w rozporządzeniu nie ma wymagań dotyczących oznakowania poziomego dla ruchu rowerowego pod prąd ulicy jednokierunkowej, występujących w przypadku analogicznego oznakowania dla innych przypadków, jasne jest, że dopuszczenie dwukierunkowego ruchu rowerowego na drodze jednokierunkowej nie wymaga oznakowania poziomego.&#8221; W skrócie oznacza to, że przepisy nie wymuszają na organizatorze ruchu stosowania kontrpasów.</p>
<p>&#8222;W Polsce należy założyć, że wszystkie ulice jednokierunkowe stref zamieszkania i ulic z ograniczeniem prędkości do 30 km/godz. powinny być otwarte dla ruchu rowerowego w obu kierunkach oznakowaniem pionowym. Oznakowanie poziome oraz punktowa segregacja ruchu rowerowego na wlotach (wyspy dzielące z pylonami/słupkami przeszkodowymi U5-b zespolonymi ze znakami C-9) są pożądane na ulicach z większymi natężeniami ruchu samochodowego.&#8221;</p>
<p>Z tego fragmentu wynika, że bez większego problemu <strong>można dopuścić ruch rowerów pod prąd</strong> w całym obszarze wewnątrz drugiej obwodnicy Krakowa, czy też na spokojnych ulicach Płaszowa (Szczecińska, Stróża Rybna, Grochowa, Motyla), o co sam walczyłem.</p>
<p>Dopuszczenie ruchu pod prąd na takich ulicach może się odbyć bez wyznaczania kontrpasów, natomiast na ulicach o dopuszczalnej prędkości większej niż 30 km/h stosować należy &#8222;oznakowanie poziome oraz segregację na wlotach skrzyżowań.</p>
<p>Znajdziemy też fragment odnoszący się do szerokości drogi jednokierunkowej na których można dopuścić ruch pod prąd:</p>
<p>&#8222;Minimalna szerokość jezdni drogi publicznej, w której można dopuścić ruch rowerowy &#8222;pod prąd&#8221; to 3,75 m &#8211; niezależnie od tego, czy parkują na niej pojazdy czy nie. W strefach zamieszkania i na drogach wewnętrznych (centra miast) nie ma ograniczeń prawnych co do minimalnej szerokości jezdni. Można tu korzystać z doświadczeń belgijskich &#8211; szerokość jezdni powyżej 2,6 m w takiej sytuacji jest wystarczająca.&#8221;</p>
<p>Kolejnym koronnym argumentem za legalizacją w Krakowie jest sytuacja z Gdańska [<a href="http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,7959162,Rowerowa_rewolucja__Za_30_dni_Gdansk_jak_Amsterdam.html" target="_self">zobacz</a>], gdzie właśnie dopuszczono jazdę rowerem pod prąd na ponad 30 ulicach jednokierunkowych w centrum miasta ( i to w czasie, gdy ZIKiT oferuje krakowskim rowerzystom zaledwie 2 nowe ulice: Dygasińskiego i Mikołajską.</p>
<p><strong>W Gdańsku znaleźli rozwiązanie</strong></p>
<p>Piorunujące wrażenie robi zwłaszcza <a href="https://docs.google.com/fileview?id=0B0SdwgufCZjkOGVmNDE0M2YtM2U5Ni00ZDcwLWIyMGYtNTc3ZDYxNTg4YmU4&amp;hl=en%20lub%20http://wyslijto.pl/plik/5s3lfbztn6" target="_self">ulotka informacyjna</a>, wydana przez Urząd Miasta Gdańska w związku ze zmianą organizacji ruchu na starówce w tym mieście:</p>
<p>&#8222;Wszystkie ulice jednokierunkowe oraz ulice objęte zakazem ruchu zostaną udostępnione rowerzystom w obu kierunkach. Udogodnienia do końca czerwca obejmą Główne i Stare Miasto. Na tych obszarach pojawi się odpowiednie oznakowanie wyłączające rowerzystów spod znaków zakazu. Na takich ulicach rowerzyści powinni poruszać się tak, jak ma to miejsce na typowych ulicach dwukierunkowych, czyli przy prawej krawędzi jezdni.</p>
<p>Dopuszczenie jazdy rowerem pod prąd jest popularnym i skutecznym rozwiązaniem promującym ruch rowerowy w centrach miast w wielu krajach UE. Jest to rozwiązanie bardzo bezpieczne, ponieważ rowerzysta zachowuje kontakt wzrokowy z kierowcą nadjeżdżającego z przeciwka samochodu.</p>
<p>Belgijski kodeks drogowy przewiduje obligatoryjnie dwukierunkowy ruch rowerowy na wszystkich ulicach. Badania prowadzone w Austrii i Niemczech wykazały, że rezygnacja z wymalowywania na takich ulicach kontrapasów rowerowych jeszcze bardziej podnosi bezpieczeństwo rowerzystów.&#8221;</p>
<p>To możemy wyczytać w gdańskim informatorze. To nie tłumaczenie holenderskiej, czy duńskiej ulotki &#8211; to się dzieje naprawdę u nas w Polsce! Jest to jak najbardziej możliwe w obecnych uwarunkowaniach formalno-prawnych, a całość popiera m.in. Komenda Miejska Policji w Gdańsku.<br />
<strong><br />
Pozostaje pytanie: kiedy będzie tak w Krakowie ? </strong></p>
<p>Być może przełom przyniesie następne spotkanie z ZIKiT w tej sprawie w dniu 9 czerwca 2010r. (środa) o godz. 11:00 w siedzibie Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie, ul. Za Torem 22 (sala konferencyjna – parter pok. nr 10).<br />
<strong>Zachęcam do przybycia! Sądzicie, że ZIKiT tym razem ustąpi?</strong></p>
<p><strong>autor: laku82<br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/08/jazda-pod-prad-jest-zgodna-z-przepisami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komisja praworządności przeciwko &#8222;legalnie pod prąd&#8221;</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/02/komisja-praworzadnosci-przeciwko-legalnie-pod-prad/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/02/komisja-praworzadnosci-przeciwko-legalnie-pod-prad/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 21:31:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=799</guid>
		<description><![CDATA[W Gazecie Wyborczej czytamy o opini Ministerstwa Infrastruktury na temat jazdy pod prąd. Nie wiemy skąd gazeta zaczerpnęła takie informacje. Zastanawiający jest szczególnie fakt iż w Gdańsku (czyżby wybrzeże podlegało innemu ministerstwu?) właśnie wprawadza się powszechną dostepność jazdy pod prąd dla rowerów w centrum miasta. W sprawie głos zabrali także krakowscy radni. Podczas posiedzenia &#8222;Komisji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Gazecie Wyborczej czytamy o<a href="http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,47375,7960452,Nie_bedzie_odstepstw__rowerem_tylko_w_jedna_strone.html"> opini Ministerstwa Infrastruktury</a> na temat jazdy pod prąd. Nie wiemy skąd gazeta zaczerpnęła takie informacje. Zastanawiający jest szczególnie fakt iż w Gdańsku (czyżby wybrzeże podlegało innemu ministerstwu?) właśnie wprawadza się <a href="http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,7959162,Rowerowa_rewolucja__Za_30_dni_Gdansk_jak_Amsterdam.html">powszechną dostepność jazdy pod prąd</a> dla rowerów w centrum miasta.</p>
<p>W sprawie głos zabrali także krakowscy radni.</p>
<p>Podczas posiedzenia &#8222;Komisji Praworządności Rady Miasta&#8221;, radni byli jednomyślnie negatywnie nastawieni do pomysłów rowerzystów. &#8211; &#8222;Dobrze, że minister wydał taką decyzję. Ważniejsze od wygody jest bezpieczeństwo, nie wyobrażam sobie jazdy pod prąd&#8221; &#8211; przyznaje radny, Jerzy Woźniakiewicz. Wszyscy członkowie komisji zgodni byli, co do tego, że w miejscach, gdzie to tylko możliwe powinny być wyznaczane kontrapasy, z którymi często też niestety są problemy. &#8211; &#8222;Na ulicy Smoleńsk wyznaczyliśmy taki kontrapas, ale wiązało się to z protestami mieszkańców, którzy pozbawieni zostali miejsc parkingowych&#8221; &#8211; mówi Andrzej Olewicz. Radni niepokoją się, ponieważ w ścisłym centrum nie da się przeznaczyć specjalnych pasów dla jednośladów, bo drogi są zbyt wąskie, dlatego też rowerzyści jeżdżą po chodnikach dla pieszych, co sprawia równie duże zagrożenie jak jazda pod prąd.<span id="more-799"></span></p>
<p>Krótki komentarz:</p>
<p>Jak pokazują przykłady z krajów, gdzie takie rozwiązania istnieją &#8211; jazda rowerem pod prąd nie jest niebezpieczna. Radni nie polegają na jakichkolwiek przesłankach merytorycznych, a jedynie na własnych odczuciach.</p>
<p>Druga sprawa &#8211; kontrapas na ul Smoleńsk. Otórz po protestach mieszkańców zdecydowano się zmienić tam sposób prakowania i obecnie kierowcy mają do dyspozycji <strong>więcej miejsc parkingowych</strong> niż przed wprowadzeniem  pasa pod prąd. Krok ten nie ułatwił jednak życia mieszkańcom, a wręcz odwrotnie &#8211; zachęcił jeszcze więcej przyjezdnych do parkowania na Koprenika w ciągu dnia, dodatkowo blokując wąską ulicę.</p>
<p>Oto lista radnych wchodzących w skład &#8222;Komisji Praworządności:</p>
<p>1	Grażyna Fijałkowska<br />
2	Bolesław Kosior wiceprzewodniczący Komisji<br />
3	Wojciech Kozdronkiewicz<br />
4	Łukasz Osmend<br />
5	Marta Patena<br />
6	Daniel Piechowicz<br />
7	Jerzy Połomski<br />
8	Krzysztof Sułowski<br />
9	Agata Tatara przewodnicząca Komisji<br />
10	Zygmunt Włodarczyk<br />
11	Jerzy Woźniakiewicz<br />
12	Paweł Zorski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/02/komisja-praworzadnosci-przeciwko-legalnie-pod-prad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Kraków ma klimat na rower ?</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/02/czy-krakow-ma-klimat-na-rower/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/02/czy-krakow-ma-klimat-na-rower/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 20:58:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=789</guid>
		<description><![CDATA[Jednym z najbardziej szkodliwych mitów na temat rowerów jest mit &#8222;złej polskiej pogody&#8221; – czas go obalić. W zasadzie nie mam zamiaru przekonywać, że mamy jakiś wspaniały klimat na rower. Nie mamy, ale też na tle innych rowerowych miast Europy nasz klimat nie odbiega od normy. Gdyby klimat miał aż takie znaczenie, jak sugerują to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jednym z najbardziej szkodliwych mitów na temat rowerów jest mit &#8222;złej polskiej pogody&#8221; – czas go obalić.</strong></p>
<div class="wp-caption alignleft" style="width: 255px"><img class="     " title="Tak naprawdę rowerem da się jeździć nawet w zimie. Wystarczy dobrze się ubrać(co ważne nie trzeba na taki ubiór wydawać kupy pieniędzy). Kłopoty zaczynają się dopiero przy mrozach większych niż -10, a te nie zdarzają się na szczęście za często :) autor:laku82" src="http://www.mmkrakow.pl/rep/newsph/9375/45150.3.jpg" alt="" width="245" height="184" /><p class="wp-caption-text">Tak naprawdę rowerem da się jeździć nawet w zimie. Wystarczy dobrze się ubrać(co ważne nie trzeba na taki ubiór wydawać kupy pieniędzy). Kłopoty zaczynają się dopiero przy mrozach większych niż -10, a te nie zdarzają się na szczęście za często <img src='http://www.masakrytyczna.krakoff.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  autor:laku82 </p></div>
<p>W zasadzie nie mam zamiaru przekonywać, że mamy jakiś wspaniały klimat na rower. Nie mamy, ale też na tle innych rowerowych miast Europy nasz klimat nie odbiega od normy. Gdyby klimat miał aż takie znaczenie, jak sugerują to przeciwnicy budowania infrastruktury dla rowerów, to rowerową stolicą Europy nie byłaby chłodna Kopenhaga, a któreś z miast południowej Europy.</p>
<p>Nie zastanawiało Was nigdy czemu bardziej rowerowa jest stolica Danii, a nie jedno z miast Hiszpanii, czy Portugalii? Do porównania z Krakowem wybrałem następujące miasta (w każdych z tych opracowań z Wikipedii jest rozdział pod tytułem &#8222;climate&#8221;):<span id="more-789"></span></p>
<p><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Trondheim" target="_blank">Trondheim </a>(i <a href="http://www.holidaycheck.pl/climate-wetter_Trondheim-ebene_oid-id_6124.html" target="_blank">tu</a>)<br />
<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Copenhagen" target="_blank">Kopenhaga </a><br />
<a href="http://www.klimadiagramme.de/Europa/Schweiz/basel.html" target="_blank">Bazylea </a>(i <a href="http://de.wikipedia.org/wiki/Basel" target="_blank">tu</a>)<br />
<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Berlin" target="_blank">Berlin </a><br />
<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Portland,_Oregon" target="_blank">Portland </a><br />
<a href="http://de.wikipedia.org/wiki/Montreal" target="_blank">Montreal </a><br />
<a href="http://pl.allmetsat.com/klimat/polska.php?code=12566" target="_blank">Kraków</a> (i <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Krak%C3%B3w" target="_blank">tu</a>)</p>
<p>Warto porównać poszczególne miasta pod względem kluczowych dla rowerzysty statystyk:</p>
<ul>
<li>średnia ilość deszczowych dni, średnia ilość słonecznych godzin i średnia opadów w danym miesiącu (roku)</li>
<li>średnia temperatura w danym miesiącu (roku)</li>
</ul>
<p>Na mojej liście znajdziemy miasta bardziej deszczowe, niż Kraków (Trondheim, Bazylea, Portland, Montreal), a także miasta chłodniejsze niż stolica Małopolski (Trondheim, Montreal). Nie zamierzam bawić się w wyliczenia w rodzaju &#8222;tutaj opady deszczu są wyższe o 8% względem, Krakowa&#8221;, &#8222;a tu jest chłodniej o 5%&#8221;. Naprawdę sądzicie, że ta kilkuprocentowa różnica (często jest to 100 mm w ciągu roku) jest dużym problemem?</p>
<p>Trudno zrozumieć, dlaczego w chłodnym i deszczowym Trondheim aż 18% osób dojeżdża do pracy, czy szkoły rowerami, a w Krakowie jest to tylko 3%. W końcu jest to różnica na poziomie 600 % na niekorzyść Krakowa, a patrząc na statystyki dotyczące klimatu Kraków powinien mieć udział ruchu rowerów w ogólnym ruchu w mieście na poziomie 15-25 %.</p>
<p>W komentarzach do tekstu zapewne pojawią się usprawiedliwienia w stylu &#8222;w Trondheim chłód pomaga, a w Polsce przeszkadza&#8221;, albo dywagacje na temat wpływu opadów śniegu, których to podobno w Skandynawii brakuje. Nie zdziwię się, gdy niektórzy będą przekonywać, że tam pada tylko w nocy, a niższe temperatury o niczym nie świadczą, bo przecież wiadomo, że &#8222;to w Polsce jest najgorzej na świecie pod względem pogody, a w Trondheim przecież jest morze&#8221;. Jednak tylko całoroczny rowerzysta wie, że lepiej poruszać się w pruszącym śnieżku przy kilku stopniach mrozu, niż w deszczu przy +3 stopniach Celsjusza. Także śnieg zalegający na ścieżkach nie powinien być argumentem przeciwko rowerzystom.</p>
<p>Jeśli nie odśnieżymy dróg dla samochodów, to te samochody także utkną – czy to dowód na to, że samochód nie jest pojazdem dostosowanym do polskiego klimatu, więc nie powinniśmy już więcej budować dróg? W Polsce zimy są często demonizowane &#8211; w większości nie są wcale takie &#8222;białe&#8221; przez większość czasu (szczególnie w miastach), a ostatnie srogie mrozy to raczej wyjątek, a nie reguła. Do naprawdę ostrych zim to nam sporo brakuje, a już na pewno nie mamy ostrzejszych zim niż w Trondheim, czy Montrealu.</p>
<p><strong>Zobacz na własne oczy </strong><br />
Rozumiem jednak, że polskie społeczeństwo nie jest skore do uwierzenia w liczby i statystyki dlatego spróbuje Was przekonać także wizualnie.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="data" value="http://www.youtube.com/v/ZMv3OB6XHvQ&amp;feature" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/ZMv3OB6XHvQ&amp;feature" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/ZMv3OB6XHvQ&amp;feature" data="http://www.youtube.com/v/ZMv3OB6XHvQ&amp;feature"></embed></object></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="data" value="http://www.youtube.com/v/llTdqp7KoS8" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/llTdqp7KoS8" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/llTdqp7KoS8" data="http://www.youtube.com/v/llTdqp7KoS8"></embed></object></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="data" value="http://www.youtube.com/v/35MHUtvIpP8 " /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/35MHUtvIpP8 " /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/35MHUtvIpP8 " data="http://www.youtube.com/v/35MHUtvIpP8 "></embed></object></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="data" value="http://www.youtube.com/v/0Q5jdZjmoR0 " /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/0Q5jdZjmoR0 " /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/0Q5jdZjmoR0 " data="http://www.youtube.com/v/0Q5jdZjmoR0 "></embed></object></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="data" value="http://www.youtube.com/v/_mXOqv38euQ&amp;NR" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/_mXOqv38euQ&amp;NR" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/_mXOqv38euQ&amp;NR" data="http://www.youtube.com/v/_mXOqv38euQ&amp;NR"></embed></object></p>
<p>A tak to wygląda w <a href="http://www.copenhagencyclechic.com/2009/12/snowpenhagen-cycle-chic.html" target="_blank">Kopenhadze</a>. Podobnych filmów można znaleźć w sieci znacznie więcej.</p>
<p>Zapomnijcie na chwilę o dywagacjach na temat &#8222;gdzie klimat jest lepszy, a gdzie gorszy&#8221;. Skupcie się na obrazie. Co widzimy? Śnieg, kilka stopni mrozu … a oni powariowali! Jeżdżą na rowerach?! Znajdziemy tam także osoby starsze, rodziców z dziećmi, ludzi z zakupami w sakwach – przeczy to popularnym polskim wymówkom &#8222;o dzieciach i zakupach&#8221;. Widocznie inne narody zamiast wydawać kilkaset Euro na paliwo wolą wydać mniejsze pieniądze na porządną kurtkę i buty.</p>
<p>Tak naprawdę problem nie jest śnieg, deszcz, czy chłód – od nich można się odizolować odpowiednim ubiorem, a zaśnieżone ścieżki można odśnieżyć.<br />
Problemem nie jest też kultura jazdy kierowców i rowerzystów – owszem zdarzają się patologie (i to po obu stronach) – jednak w zdecydowanej większości jest z roku na rok coraz lepiej. Największą przeszkodą dla jazdy w zimie jest niestety infrastruktura. Ryzyko kolizji na głównych miejskich arteriach w czasie zimy znacząco wzrasta, a w naszym mieście w najbliższym czasie z powodu skandalicznych nakładów finansowych na infrastrukturę rowerową (0,5 mln złotych) nie powstaną nawet projekty kolejnych dróg dla rowerów.</p>
<p>Do tego temat nie odśnieżonych ścieżek rowerowych wraca co roku jak bumerang.<br />
Nie samymi ścieżkami Europa jednak stoi, w Berlinie mamy aż :</p>
<ul>
<li>100 km ciągów pieszo-rowerowe ok.</li>
<li>150 km obowiazkowe pasów dla rowerów</li>
<li>60 km nieobowiazkowych pasów rowerowych</li>
<li>70 km  pasów rowerowo-autobusowych</li>
<li>200 km kontrapasów</li>
<li>3700 km ulic o ruchu uspokojonym (Tempo 30)</li>
</ul>
<p>A wydzielonych dróg dla rowerów jest w porównaniu z tymi wszystkimi rozwiązaniami naprawdę niewiele. Tymczasem nasi urzędnicy zamiast stosować powyższe tanie rozwiązania wolą wymyślać kolejne argumenty dla których nie da się w Krakowie wprowadzić np. większej ilości kontrpasów, czy dróg o uspokojonym ruchu.<br />
<strong><br />
Mentalność </strong><br />
Doprawdy ciężko mi pojąc fenomen Polski, gdzie dorosły mężczyzna potrafi użalać się nad tym jaki to w Polsce jest zły klimat na rower, jednocześnie samemu uprawiać inne sporty zimowe &#8211; dziwnym trafem chłód nie przeszkadza np. narciarzom.<br />
Jeśli dodamy do tego zdjęcia oprószonej śniegiem duńskiej &#8222;babci&#8221; na rowerze wyjdzie nam obraz Polaków niemal karykaturalny – kraju gdzie ludzie zamiast uodpornić się przez uprawianie sportu w nieprzyjaznych warunkach wolą łykać specyfiki koncernów farmaceutycznych, czy podejrzane szczepionki na grypę, kraju gdzie większym &#8222;szpanem&#8221; niż zdrowie i kondycja fizyczna jest dojazd do pracy 15 letnim autem z niemieckiego odzysku.</p>
<p>Klimat na rower to moim zdaniem temat zastępczy, a poruszają go zazwyczaj osoby, które same w zimie, czy na jesieni na rowerze się nie poruszały, a co gorsza w ogóle nie uprawiają regularnie żadnych sportów. Nikt nikomu nie każe wieść sportowego trybu życia, ale pozwólmy na to innym. Niesprzyjający klimat na rowery jest tak naprawdę w Naszych głowach.</p>
<p>Nieważne czy jeździsz na rowerze tylko 6, 9 czy 12 miesięcy w roku – w każdym przypadku działasz pozytywnie na własne zdrowie i na życie w naszym mieście, a dzięki takim jak Ty pozytywny klimat na zmiany w Krakowie jest coraz lepszy.<br />
A jak Wy oceniacie jazdę po Krakowie w deszczowym październiku, śnieżnym styczniu, czy chłodnym marcu?</p>
<p>autor: laku82</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/06/02/czy-krakow-ma-klimat-na-rower/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Majowa Masa</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/28/majowa-masa/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/28/majowa-masa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 20:12:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=785</guid>
		<description><![CDATA[233 osoby uczestniczyły dziś w masie!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>233 osoby uczestniczyły dziś w masie!</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/JeIhJMp553U&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/JeIhJMp553U&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<p><object width="500" height="375"><param name="flashvars" value="offsite=true&#038;lang=en-us&#038;page_show_url=%2Fphotos%2Fmagama%2Fsets%2F72157624072396319%2Fshow%2F&#038;page_show_back_url=%2Fphotos%2Fmagama%2Fsets%2F72157624072396319%2F&#038;set_id=72157624072396319&#038;jump_to="></param><param name="movie" value="http://www.flickr.com/apps/slideshow/show.swf?v=71649"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.flickr.com/apps/slideshow/show.swf?v=71649" allowFullScreen="true" flashvars="offsite=true&#038;lang=en-us&#038;page_show_url=%2Fphotos%2Fmagama%2Fsets%2F72157624072396319%2Fshow%2F&#038;page_show_back_url=%2Fphotos%2Fmagama%2Fsets%2F72157624072396319%2F&#038;set_id=72157624072396319&#038;jump_to=" width="500" height="375"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/28/majowa-masa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Plakaty na Święto Cykliczne!</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/28/plakaty-na-swieto-cykliczne/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/28/plakaty-na-swieto-cykliczne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 13:13:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=781</guid>
		<description><![CDATA[Z ostatniej chwili! Na dzisiejszej Masie Krytycznej pojawią się pierwsze plakaty Święta Cyklicznego. Pomyślcie gdzie możecie rozdać plakaty i ile potrzebujecie. Plakaty będą w rozmiarze A3 -czyli do rozwieszania w knajpach, szkołach na uczelniach itp. raczej pod dachem. Zostało bardzo mało czasu do rozreklamowania święta na mieście. Proszę o ogólno-masową mobilizację dla dobra sprawy !!! [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft"  src="http://farm5.static.flickr.com/4042/4647374278_36646c457a.jpg" alt="" width="247" height="350" /></p>
<p>Z ostatniej chwili!</p>
<p>Na dzisiejszej Masie Krytycznej pojawią się pierwsze plakaty Święta Cyklicznego.</p>
<p>Pomyślcie gdzie możecie rozdać plakaty i ile potrzebujecie.</p>
<p>Plakaty będą w rozmiarze A3 -czyli do rozwieszania w knajpach, szkołach na uczelniach itp. raczej pod dachem.<br />
Zostało bardzo mało czasu do rozreklamowania święta na mieście. Proszę o ogólno-masową mobilizację dla dobra sprawy !!!</p>
<p>Do zobaczenia na masie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/28/plakaty-na-swieto-cykliczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomasowy Warsztat Rowerowy</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/26/pomasowy-warsztat-rowerowy/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/26/pomasowy-warsztat-rowerowy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 May 2010 08:17:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=779</guid>
		<description><![CDATA[W sobotę, po masie Skłot C-10 na ulicy Celnej 10 zaprasza po raz kolejny na Samopomocowy Warsztat Rowerowy. Jeśli chcesz sam/a naprawić swój rower, a nie wiesz jak się do tego zabrać &#8211; przyjedź na SWR, pomożemy Ci! Warsztat wciąż cierpi na niedobór narzędzi i części rowerowych &#8211; jeśli więc masz w domu jakieś niepotrzebne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright" title="on flickr.com by gabriel amadeus" src="http://farm1.static.flickr.com/196/442611944_14eeb18ccd.jpg" alt="" width="205" height="257" />W sobotę, po masie Skłot C-10 na ulicy Celnej 10 zaprasza po raz kolejny na Samopomocowy Warsztat Rowerowy.</p>
<p>Jeśli chcesz sam/a naprawić swój rower, a nie wiesz jak się do tego zabrać &#8211; przyjedź na SWR, pomożemy Ci!</p>
<p>Warsztat wciąż cierpi na niedobór narzędzi i części rowerowych &#8211; jeśli więc masz w domu jakieś niepotrzebne już Tobie to weź je ze sobą. Przyłącz się do tworzenia miejsca swobodnego i darmowego przepływu wiedzy i umiejętności:)</p>
<p>W tym tygodniu zajmiemy się między innymi konstruowaniem platformy złożonej z dwóch tallbike-ów, która pojedzie w <a href="http://swietocykliczne.pl/">Święcie Cyklicznym</a>. Szczególnie więc zachęcamy do udziału osoby z zacięciem konstrukcyjno technicznym:)</p>
<p><strong>29 maja, Sobota<br />
start: godz. 11<br />
ul. Celna 10 (stare podgórze)</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/26/pomasowy-warsztat-rowerowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Majowa Masa Krytyczna</title>
		<link>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/22/majowa-masa-krytyczna/</link>
		<comments>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/22/majowa-masa-krytyczna/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 May 2010 21:25:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>3leaff</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.masakrytyczna.krakoff.info/?p=766</guid>
		<description><![CDATA[Już od 5 lat Krakowska Masa Krytyczna wyrusza każdego miesiąca, w ostatni piątek o 18 spod pomnika Adama Mickiewicza. W tym czasie masy bywały różne. Jechaliśmy w strugach deszczu, podczas największych upałów, a także siarczystych mrozów. Niektóre masy były spokojne, a inne &#8222;lekko szalone&#8221;. Czasem było nas kilkaset, a w lutym 2008 zaledwie &#8211; dwie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft"  title="foto by efeb" src="http://profile.ak.fbcdn.net/object2/1355/118/n115811415127680_3426.jpg" alt="" width="135" height="240" /> Już od 5 lat Krakowska Masa Krytyczna wyrusza każdego miesiąca, w ostatni piątek o 18 spod pomnika Adama Mickiewicza.</p>
<p>W tym czasie masy bywały różne. Jechaliśmy w strugach deszczu, podczas największych upałów, a także siarczystych mrozów. Niektóre masy były spokojne, a inne &#8222;lekko szalone&#8221;. Czasem było nas kilkaset, a w lutym 2008 zaledwie &#8211; dwie osoby!<br />
Jednak ani razu nie odpuściliśmy!</p>
<p>28 maja spotkamy się już po raz sześćdziesiąty!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2010/05/22/majowa-masa-krytyczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
